psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

"Pamiętniki smutnego kota" rządzą w Internecie. Jest w nich piękno, dobro i prawda

Nie dość, że narrator ma głos podobny do Morgana Freemana, to jeszcze mówi najprawdziwszą prawdę o kotach. Na YouTube może to oznaczać tylko jedno: murowany sukces. Cztery miliony wyświetleń nie wzięły się przecież znikąd!
Drogi pamiętniczku, władze usunęły parę czarnych spodni z kanapy. Teraz nie mam gdzie spać. Zwymiotowałem w ramach protestu trzy razy, ale nie wygląda na to, aby cokolwiek miało ulec zmianie. Moja jedyna nadzieja na odpoczynek to klawiatura komputera, która znajduje się nieopodal...

(...) Drogi pamiętniczku, władze ukarały mnie za zrobienie kupy na środku pokoju gościnnego, mimo tego, że starałem się rozprowadzić żwirek po domu w równych ilościach. Jestem przekonany, że to szaleni ludzie, pozbawieni śladów rozsądku (...)

A jak Wam podobają się "Pamiętniki smutnego kota"?

Idzie słoń przez most...

Idzie słoń przez most z mrówką na grzbiecie.Nagle most się zawala,a słoń na to:
- A mówiłem,żebyśmy szli osobno!.

Jedzie chłop wozem, uderzył...

Jedzie chłop wozem, uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jeszcze raz mnie uderzysz to tak Ci oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony mówi:
- Pierwszy raz słyszę gadającego konia!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.

Trzy kobiety wchodzą...

Trzy kobiety wchodzą do sklepu zoologicznego. Nagle papuga krzyczy:
- Żółta, różowa, niebieska.
Jedna z kobiet mówi:
- To zabawne, mam żółtą bieliznę.
Inne na to:
- No nie, a my mamy różową i niebieską.
By sprawdzić papugę, następnego dnia wszystkie włożyły białą bieliznę, a papuga krzyknęła:
- Biała, biała, biała!
Kobiety były pod wrażeniem.
Ostateczny test odbył się trzeciego dnia. Kiedy tylko weszły, papuga zaskrzeczała:
- Łysa, kręcona, blond!
Nigdy więcej nie przyszły!

Po łące spaceruje krowa,...

Po łące spaceruje krowa, obok drzewa widzi zająca palącego papierosa, więc mówi do niego:
-Taki mały i fajkę pali...
Zajac na to:
-Taka duża i stanika nie nosi...

Orzeł siedział sobie...

Orzeł siedział sobie na drzewie, odpoczywał i nic nie robił.
Mały królik zobaczył orła i zapytał :
- Czy ja też mogę sobie tak usiąść i nic nie robić?
Na to orzeł:
- Pewnie, dlaczego nie.
Więc królik usiadł pod drzewem I odpoczywał.
Nagle pojawił się lis, skoczył na królika I zjadł go.

Morał z tej historii:
Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć odpowiednio wysoko.

Wchodzi facet do gabinetu...

Wchodzi facet do gabinetu lekarskiego z rybką i mówi:
- Kicha.
- Jaka kicha? - pyta lekarz
- Rybka kicha - odpowiada facet.
- Ale ja nie zajmuję się zwierzętami.
Na to facet:
- Jak to nie? Kolega mówił, że mu pan raka wyleczył!