Słyszałam, że się rozwiodłaś: - Tak, traktował mnie jak psa! - ??? - Chciał żebym była mu wierna!
Kowalski wraca z żoną z pogrzebu teściowej. Nagle z dachu spada dachówka i rozbija się kilka centymetrów od jego nóg. - Widzisz kochanie – komentuje Kowalski – twoja mamusia jest już w niebie.