Park. W parku ławka, a na ławce siedzi chłopak z dziewczyną. Dziewczyna siedzi na kolanach u chłopaka.
- Kochanie, może nazwałbyś mnie jakimś fajnym określeniem. Jakimś zwierzątkiem czy coś...
- Ok.. Kureczko Ty moja.
- A dlaczego akurat kureczko?
- Bo mi na jajkach usiadłaś.
Blondynka kupiła kilogram ślimaków i zaczęła je jeść.Wyssała pierwszego. OK. Wyssała 2-go. OK.Przy trzecim pojawiły się problemy. Ssie, ssie i nic.Zagłada do wewnątrz muszelki, a tam rozkraczony ślimak krzyczy:
- Ciągnij mała, CIĄGNIJ !!!''.
Pewien indiański chłopiec podchodzi do swego ojca - Dzikiego Niedźwiedzia i się pyta:
- Tato a dlaczego mój brat nazywa się Szumiący Wiatr?
- Bo robiliśmy go jak szumiał wiatr...
- A dlaczego moja siostra nazywa się szalejąca burza?
- Bo robiliśmy ją jak szalała burza...
- A tato dlaczego ja się nazywam jak się nazywam??
- Oh daj mi spokoj Pęknięta Gumo.