Drugi stopień odwagi:: O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej. Na pytanie: "Co to ma znaczyć?" odpowiadasz: - Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk
Żona żali się do męża: - Czesław, jak to jest, że my nigdzie razem nie wychodzimy? - No dobra. Jutro opróżniam szambo, wezmę cię ze sobą.