Bajka

Do banku w Szwajcarii...

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizk膮 i 艣ciszonym g艂osem m贸wi do bankiera:
- Chcia艂bym wp艂aci膰 pieni膮dze, w tej walizce jest ca艂e cztery miliony euro.
Na to bankier u艣miechni臋ty:
- Prosz臋 nie 艣cisza膰 g艂osu, bieda to 偶aden wstyd.

Sprzecza si臋 dw贸ch peda艂贸w:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Obama: No i zobacz! Jednak...

Obama: No i zobacz! Jednak wybrali mnie prezydentem!
Sekretarz stanu: Nale偶a艂o si臋 panu, Panie prezydencie!
Obama: Tyle pracy przede mn膮... Tyle pracy... Ale w sobot臋 sobie odpoczn臋...
Sekretarz stanu: Sobota to dla Pana, Panie Prezydencie dzie艅 roboczy...
Obama: Hmmm... Ale niedziela?
Sekretarz stanu: Te偶 dzie艅 roboczy, panie prezydencie...
Obama: No c贸偶... Ale chocia偶 w 艣wi臋ta sobie wypoczn臋!
Sekretarz Stanu: W 艣wi臋ta te偶 Pan musi pracowa膰, Panie prezydencie!
Obama: Dlaczego?
Sekretarz stanu: Murzynom nie przys艂uguj膮 偶adne dni wolne od pracy, Panie Prezydencie...

Do restauracji wchodzi...

Do restauracji wchodzi trzech pan贸w, dyrektor贸w firm piwowarskich.
Pierwszy - Okocim.
Drugi - Tyskie.
Trzeci - Le偶ajsk.
Siadaj膮 przy stoliku i pierwszy m贸wi:
- Zimne Okocim prosz臋.
Drugi:
- Zimne Tyskie prosz臋.
Trzeci:
- Coca Col臋 prosz臋.
Ci obaj tak na niego popatrzyli i jeden z nich spyta艂:
- Czego wzi膮艂e艣 Coca Col臋?
A on odpowiedzia艂:
- Jak wy nie bierzecie piwa, to ja te偶 nie.

Stoj膮 dwie 艣winie przy...

Stoj膮 dwie 艣winie przy korycie i jedz膮,
nagle jedna puszcza pawia do koryta
,ta druga si臋 tak na ni膮 patrzy i m贸wi:
-a no co ty g艂upia nie dolewaj bo i tak nie zjemy.

W sto艂贸wce o艣rodka wczasowego...

W sto艂贸wce o艣rodka wczasowego go艣膰, krzywi膮c si臋 z niesmakiem, m贸wi do kelnerki:
- Prosz臋 pani, jad艂em ju偶 smaczniejsze kotlety!
- U nas? Niemo偶liwe!

Pewna m艂oda kobieta,...

Pewna m艂oda kobieta, przeprowadziwszy si臋 na wie艣 (moda na eko, slow food slow life i te sprawy), postanowi艂a za艂o偶y膰 ma艂膮 hodowl臋 kur. Zapyta艂a s膮siada:
- Ile mam kupi膰 niosek, 偶eby starczy艂o jaj dla ca艂ej rodziny?
- Prosze kupi膰 15 niosek i jednego koguta - radzi s膮siad.
Po paru dniach s膮siad przychodzi w odwiedziny do m艂odej gospodyni i
widzi, 偶e obok ka偶dej kury kr臋c膮 si臋 koguty.
- Ile pani tych kogut贸w kupi艂a?! - pyta zaskoczony.
- Tyle, ile jest kur - odpowiada kobieta.
- Ale po co? Wystarczy艂by jeden, no mo偶e dwa!
Na to kobieta karc膮cym g艂osem:
- To panu si臋 tak wydaje! Prezentuje Pan typowo m臋ski punkt widzenia...

- Dlaczego milicjanci...

- Dlaczego milicjanci 艣pi膮 na brzuchu?
- 呕eby nikt im pa艂y nie ukrad艂.

Wychodzi d偶d偶ownica z...

Wychodzi d偶d偶ownica z ziemi patrzy a tam druga d偶d偶ownica,wi臋c m贸wi do niej: Dzie艅 dobry, na co ona odpowiada: Co dzie艅 dobry?W艂asnej dupy nie poznajesz??