#it
emu
psy
syn

Bajka

Do windy wchodzi blondynka...

Do windy wchodzi blondynka z m─Ö┼╝czyzn─ů. Facet pyta :
-Na drugie?
-Aneta. - Odpowiada blondynka.

Co ┼é─ůczy polskich siatkarzy...

Co ┼é─ůczy polskich siatkarzy i klient├│w Amber Gold?
- Jedni i drudzy liczyli na złoto!

-Co zrobi─ç ┼╝eby kobieta...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kto wymy┼Ťli┼é triatlon?...

Kto wymy┼Ťli┼é triatlon?
Cyganie - z buta na basen z powrotem rowerem.

Ziom siedzi przy barze...

Ziom siedzi przy barze i zagaduje do barmana:
- Słuchaj założę się o 100 zł, że nasikam do tej szklanki.
- Tej co stoi 5 metr├│w st─ůd?
- Ta,k a do tego nie uroni─Ö ┼╝adnej kropli!
- Zakładzik stoi.
Ziomek wyj─ů┼é penisa i zacz─ů┼é sika─ç. Osika┼é barmana, klient├│w, bar i wszystko do o ko┼éa. Barman uszcz─Ö┼Ťliwiony bo zarobi┼é ┼éatw─ů kas─Ö zagaduje do niego:
- No i co chyba płacisz mi stówkę?
- Okej, ale chwilk─Ö poczekaj bo musz─Ö zaj┼Ť─ç do koleg├│w!
Ziom wraca cały uradowany do barmana i oddaje mu kasę. Barman nie wytrzymał:
- A dlaczego jeste┼Ť taki weso┼éy?
- Bo za┼éo┼╝y┼éem si─Ö z tymi co graj─ů w bilarda o 10 000z┼é, ┼╝e osikam ciebie, klient├│w, bar, a ty b─Ödziesz si─Ö jeszcze cieszy┼é!

Na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci le┼╝y...

Na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci le┼╝y 80-latek - kochany m─ů┼╝, ojciec i dziadek. Dooko┼éa zebra┼éa si─Ö ca┼éa rodzina. ┼╗ona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucz─ůt. Wszyscy w milczeniu wpatruj─ů si─Ö w sufit tudzie┼╝ w pod┼éog─Ö, czekaj─ůc na zbli┼╝aj─ůc─ů si─Ö chwil─Ö... Nagle cisz─Ö przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczoru znajomy rzekł do mnie:
- "O┼╝e┼ä si─Ö i za┼é├│┼╝ rodzin─Ö bo nie b─Ödzie ci mia┼é, kto poda─ç szklanki wody, kiedy b─Ödzie ci si─Ö chcia┼éo pi─ç na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci."
Od tego momentu s┼éowa te nie dawa┼éy mi spokoju. Postanowi┼éem radykalnie zmieni─ç swoje ┼╝ycie i o┼╝eni─ç si─Ö. Sko┼äczy┼éy si─Ö wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwa┼éem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieni┼éy si─Ö w wieczorne ogl─ůdanie seriali z ┼╝on─ů... Pieni─ůdze z konta zosta┼éy roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Swawolne dni sprzed ma┼é┼╝e┼ästwa odesz┼éy jak wiatr... I teraz, kiedy le┼╝─Ö na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci ...
- Wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatruj─ů si─Ö w staruszka.
- Nie chce mi si─Ö pi─ç!

Dlaczego blondynka nie...

Dlaczego blondynka nie pisze 11?
- ???
- Bo nie wie kt├│ra jedynka jest z przodu.

- Karolinko, czemu płaczesz?...

- Karolinko, czemu płaczesz?
- Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro....
- I co, ┼╝al ci wujka? Sta┼éo si─Ö mu co┼Ť?
- Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee....

Rozmawiaj─ů trzy prostytutki:...

Rozmawiaj─ů trzy prostytutki:
- Ostatnio miałam elektryka. I powiem wam, leciały iskry
- Ja ostatnio mia┼éam hydraulika. Potrafi┼é powstrzyma─ç wyciek, je┼Ťli wiecie co mam na my┼Ťli.
- A ja ostatnio mia┼éam rolnika. I nigdy wi─Öcej. Raz mu za mokro, raz za sucho, raz za zimno, raz za gor─ůco. A p├│┼║niej jeszcze musia┼éam u┼╝era─ç si─Ö z jak─ů┼Ť krow─ů z Brukseli, ┼╝eby za niego zap┼éacili.