bardzo ┼Ťmieszne

Idzie nied┼║wied┼║ przez...

Idzie nied┼║wied┼║ przez las, patrzy, le┼╝y co┼Ť szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi - zaj─ůc! Pyta: - Co jest, zaj─ůc? - Stary, w lesie grasuje ┼éo┼Ť-zboczeniec, dupczy wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porz─ůdku. Idzie nied┼║wied┼║ dalej, patrzy, co┼Ť rudego i wymem┼éanego le┼╝y. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta: - Co jest, lisek? - Misiek, nie wiesz? W lesie grasuje ┼éo┼Ť-zboczeniec, silny, ale elegancki, pe┼éna kultura, wszystko w porz─ůdku... Idzie nied┼║wied┼║ dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spa─ç. Wymo┼Ťci┼é sobie spanko ga┼é─Öziami, wygodnie, ale my┼Ťli: "Przecie┼╝ w lesie grasuje ┼éo┼Ť-zboczeniec, musz─Ö si─Ö jako┼Ť zabezpieczy─ç!". I wiele nie my┼Ťl─ůc zatka┼é sobie d**─Ö ko┼ékiem. ┼Üpi, ┼Ťpi i nagle co┼Ť go obudzi┼éo, jakie┼Ť szmery! Wtem us┼éysza┼é (tu odg┼éos jak otwieranej butelki wina): - DOBRY WIECZ├ôR!!!

W sklepie spo┼╝ywczym...

W sklepie spo┼╝ywczym ekspedientki s┼éuchaj─ů komunikatu radiowego:
- Dzi┼Ť rano uciek┼é z ZOO g┼éodny goryl. Uwaga, mo┼╝e by─ç niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jaki┼Ť dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowaj─ůc ogon w kieszeni, m├│wi:
- Dawa─ç worek wi├│rk├│w kokosowych, ale ju┼╝!

Idzie facet przez park...

Idzie facet przez park i s┼éyszy g┼éos dobiegaj─ůcy z krzak├│w:
- Cip, cip, cip!
Zagl─ůda w krzaki i widzi krokodyla le┼╝─ůcego na plecach. Odwraca go, a krokodyl:
- Pi─ç, pi─ç, pi─ç...

Rozradowany zaj─ůczek...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wisi jabłko na drzewie....

Wisi jabłko na drzewie. Z jabłka wychyla się robak. Patrzy, a z drugiej strony wyłazi drugi robak.
- Cze┼Ť─ç stary! - pozdrawia go.
Na to ten drugi:
- Zg┼éupia┼ée┼Ť ? W┼éasnego ty┼éka nie poznajesz ?

I TO SI─ś NAZYWA SZTUKA ZAWRACANIA...

Zwinny, szybki, sprytny - mógłbym dzisiaj o kotach wypowiadać się w samych superlatywach, ale po co, skoro to widać na filmie?

Dowcip dnia...

Dowcip dnia
AAA
Przychodzi zaj─ůczek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobi─ç 100$?
- Chc─Ö.
- To daj mi całusa.
Lisica my┼Ťli "lisa nie ma w domu, a 100$ piechot─ů nie chodzi". Da┼éa wi─Öc zaj─ůcowi ca┼éusa. A zaj─ůc:
- Chcesz zarobi─ç jeszcze 100$?
- Chc─Ö.
- To si─Ö rozbierz.
Lisica si─Ö rozebra┼éa. A zaj─ůc:
- A jeszcze 100$ to chcesz?
- Chc─Ö.
- No to cho─ç wykr─Öcimy numerek!
No i wykr─Öcili taki numer, ┼╝e a┼╝ zaj─ůc si─Ö spoci┼é. Gdy sko┼äczyli zaj─ůc si─Ö ubra┼é i poszed┼é do domu. Po jakim┼Ť czasie do domu lisicy wpada jej m─ů┼╝ i pyta:
- By┼é zaj─ůc?
- No by by by był - mówi lisica przerażona.
- A oddał 300$??

Do drzwi puka akwizytor....

Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawija─ç o swoim produkcie, a kobieta wida─ç ┼╝e jest wkurzona jego wizyt─ů.
- Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem.
Jednak drzwi si─Ö nie domkn─Ö┼éy, uchylaj─ů sie lekko, wi─Öc akwizytor dalej nawija o swoim wspania┼éym produkcie. Kobieta ju┼╝ ca┼éa w nerwach, nawet nic nie powiedzia┼éa tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu si─Ö nie domkn─Ö┼éy, wi─Öc akwizytor dalej nawija. Baba ju┼╝ nie wytrzyma┼éa, wzi─Ö┼éa zamach i z ca┼éej si┼éy trzasn─Ö┼éa drzwiami. Jednak drzwi znowu si─Ö nie domykaj─ů, a akwizytor, pokazuj─ůc w d├│┼é, m├│wi:
- Mo┼╝e pani najpierw kotka zabierze...

Nied┼║wied┼║ ka┼╝dego, kogo...

Nied┼║wied┼║ ka┼╝dego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zaj─ůczek. Nied┼║wied┼║ go bije jajami, a zaj─ůczek p┼éacze i si─Ö ┼Ťmieje. Nied┼║wied┼║ go si─Ö pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mnie boli
- A dlaczego si─Ö ┼Ťmiejesz?
- Bo je┼╝ idzie!

Facet miał papugę, która...

Facet mia┼é papug─Ö, kt├│ra ca┼éy czas dzwoni┼éa mu na telefon. Pewnego dnia go┼Ťciu przyjecha┼é z pracy(koniec miesi─ůca), a na telefonie nabite 1000z┼é. Facet si─Ö wk.....i┼é i powiedzia┼é papudze, ┼╝e jak jeszcze raz mu b─Ödzie dzwoni┼éa na tak─ů sum─Ö to j─ů przybije gwo┼╝dziami do krzy┼╝a (tak jak Jezusa). Przyjecha┼é z wczas├│w, a na rachunku 2000z┼é. wi─Öc wzi─ů┼é gwo┼╝dzie i zrobi┼é to co powiedzi┼é (wisia┼éa obok Chrystusa). Po kilku dniach papuga nie wytrzyma┼éa i pyta si─Ö go, INRI wiela tu ju┼╝ wisisz, Jezus odpowiada: no z 2000 lat bedzie, a papuga na to: Gdzie┼Ť ty k...a dzwoni┼é !!!!