Pracownik przychodzi do dyrektora -Mam mały interes. -A to moja wina?
Kiedy poprawi się sytuacja w naszym kraju? - Kiedy bezdomni zjedzą bezrobotnych.
Młode małżeństwo w hotelu: - Pokój na dobę - mówi młody mąż. - Ma pani szczęście - mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.