#it
emu
psy
syn

Pewien bezrobotny in┼╝ynier...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

RODZI─ć PO LUDZKU ...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Jasiu cho─ç napijesz...

- Jasiu cho─ç napijesz si─Ö ze mn─ů w├│deczki.
- Ale┼╝ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

Na okręcie młody majtek...

Na okręcie młody majtek pyta starego żeglarza
- Opowiedz mi, dlaczego nie masz nogi?
- No bo kiedy┼Ť wypad┼éem za burt─Ö i rekin mi odgryz┼é
- A dlaczego masz hak zamiast dłoni?
- No bo kiedy┼Ť mieli┼Ťmy potyczk─Ö z piratami i odci─Öli mi d┼éo┼ä
- A dlaczego nie masz oka?
- No bo kiedy┼Ť tak stoj─Ö na statku patrz─Ö w niebo i nagle mi mewa narobi┼éa.
- No tak, ale od tego si─Ö nie traci oka, wystarczy wytrze─ç!
- No w┼éa┼Ťnie, a to by┼é pierwszy dzie┼ä kiedy mia┼éem hak zamiast r─Öki.

Podczas przyjecia pani...

Podczas przyjecia pani domu nalewajac gosciom alkohol nieustannie
omija kieliszek jednego z gosci. Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta?
- A dlaczego mi pani nie nalewa?
- To pan nie jest abstynentem?
- Nie, ja jestem impotentem.
- No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac

Na cyrkowej arenie odbywa...

Na cyrkowej arenie odbywa si─Ö mro┼╝─ůcy krew w ┼╝y┼éach numer: artysta chwyta za grzyw─Ö najwi─Ökszego lwa, wk┼éada sw─ů g┼éow─Ö do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyci─ůga z kieszeni w┼é├│czk─Ö i zaczyna robi─ç na drutach. Po jakim┼Ť czasie wyjmuje sw─ů g┼éow─Ö z paszczy lwa i pokazuje publiczno┼Ťci zrobiony na drutach szalik. Publiczno┼Ť─ç jest zachwycona, na aren─Ö sypi─ů si─Ö kwiaty.
- Dzi─Ökuj─Ö - m├│wi artysta. - A mo┼╝e kto┼Ť z pa┼ästwa potrafi┼éby to zrobi─ç? Z trzeciego rz─Ödu wstaje jaka┼Ť babcia i wo┼éa:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!

Stoi sobie dorodna klacz...

Stoi sobie dorodna klacz na pastwisku i skubie trawk─Ö. Nagle poblisk─ů autostrad─ů przeje┼╝dza "wypasione" auto sportowe.
Klacz odprowadza je wzrokiem do czasu a┼╝ tez znikna za horyzontem, po czym podnosi zamglone oczy ku niebu i wzdycha:
- Dwie┼Ťcie koni... hmmmmm... marzenie...

- Przepraszam Wysoki...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jedzie facet samochodem....

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi ┼╝ona. Dopuszczalna pr─Ödko┼Ť─ç 100 km/h. Facet jedzie mniej wi─Öcej z t─ů pr─Ödko┼Ťci─ů. Nagle ┼╝ona rozpoczyna monolog:
- Ju┼╝ Ci─Ö nie kocham. Po dwunastu latach po ┼Ťlubie chc─Ö rozwodu.
M─ů┼╝ nic nie m├│wi tylko przyspiesza do 110 km/h. ┼╗ona m├│wi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
M─ů┼╝ nic nie m├│wi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
┼╗ona przyst─Öpuje do rozwa┼╝ania warunk├│w rozwodu:
- Chc─Ö dzieci!
M─ů┼╝ nic nie m├│wi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chc─Ö dom i samoch├│d!
M─ů┼╝ dalej nic nie m├│wi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko.
M─ů┼╝ dalej nic nie m├│wi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja ju┼╝ mam wszystko co mnie potrzeba!
M─ů┼╝ przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
M─ů┼╝ skr─Öca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez z─Öby:
- Poduszk─Ö powietrzn─ů!!!