Mówi kolega do kolegi: - Chodź, pogramy w szachy. - Nie mogę, żona mi zmarła... - Spokojnie... Dam Ci grać czarnymi pionkami.
Na mszę w niedzielę przychodzi pijak i mówi: - Zapraszam was wszystkich na imprezkę! Zdziwiony ksiądz wychyla się z konfesjonału a pijak mówi: - A Ty zorro jak się wysrasz to też przyjdź!
-Kochanie. Jestem w ciąży! Chłopczyk! Może masz już pomysł jakie mu damy imię? -Tomasz. -Tomasz? Dlaczego Tomasz? -Nie chciałaś w dupę to masz...
Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.