Przychodzi kura do kury: - Dzień dobry, jest mąż? - A jest, jest - jak zwykle, grzebie przy aucie.
Całkiem milutki jak na skunksa...
Leci sobie nietoperz i kołysze się w takt rytmu: tari-ram-ram, tari-ram-ram. Wpieprzył się w drzewo, wstaje i mówi: - "k..., ten walkman kiedyś mnie zabije!"
Ten kot to prawdziwy myśliwy, który skrada się niepostrzeżenie.
Mała rybka zobaczyła atomową łódź podwodną. Przerażona płynie do mamy i mówi: - Boję się! Zobacz co tam jest. - Bez obaw, to tylko ludzie w konserwie.
Zasady zabawy są proste, należy nagrabić sobie bardzo dużą kupę liści i wrzucać tam piłkę. A pies będzie wiedział co ma robić.