Wieczór. Ciemna ulica podmiejska. - Kopsnij szluga, koleś! - Jestem bokserem. Trzy dni temu ci wyjaśniłem, że nie palę! - Przepraszam... Oko nie do końca wróciło jeszcze do normy... Nie poznałem....
- Chodź, zrobimy to bez prezerwatywy. - Dlaczego? - Gorąco...
Mały, zadowolony Ratzinger podchodzi do swojego ojca, trzymając w ręku słoik musu jabłkowego. - Ich habe muss, papa...
Striptizerki z Kaukazu nie rozbierają się. Wychodzą nagie i golą się w rytm muzyki.