Któreś święta białe muszą być.
Podobno jak byłem malutki, bardzo bałem się zasypiać sam w łóżku. Moja mama żeby upozorować jej obecność, kładła mi zawsze na poduszce swoją wielką, nocną koszulę. Dzisiaj wystarczają mi już stringi każdej nowej laski.
Jeśli powiesz dziewczynie: "Chodźmy się dymać" - to jesteś cham. Jeśli powiesz dziewczynie: "Pojedźmy do Paryża, będę cię dymać" - to jesteś romantyk.
- Byłoby wspaniale, gdybyś teraz leżała nago w moim łóżku. - SŁUCHAM??!! - W sensie ''Cześć! Co słychać?!''. Pieprzony T9...
-Heniek, a co ty tak nad tą pustą kartką siedzisz i dumasz? -Wiersze piszę... -Wiersze! Jakie?! -No nie widać, że białe!