Zenon Kupalonka z Sokółki wybrał się na polowanie i przez pomyłkę wziął papierosy syna. Do śniadania ustrzelił trzy żyrafy i kangura.
Poznałem babkę na fejsbuku. 25 lat, cycata, wysoka brunetka. Spotkaliśmy się w kawiarni. Siwa, przygarbiona, na oko sześćdziesiątka. Wiem, że się spóźniłem na spotkanie. Ale żeby o 40 lat?