Przychodzi facet do apteki: - Poproszę jakieś lekarstwo na zachłanność. Tylko dużo, dużo, DUŻO!!!
Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Słyszałam, ze chcesz wrócić do swojego byłego? Dlaczego??? - Bo cholera mnie bierze, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje...