Okres przedświąteczny. Przychodzi stary handlowiec do lekarza. - Co pana do mnie sprowadza? - Jestem słaby doktorze jak bateryjka. - Ile pan ma lat? - 61,99.
Striptizerki z Kaukazu nie rozbierają się. Wychodzą nagie i golą się w rytm muzyki.
Jaki masz telefon? - Siemens C-35. - Człowieku. Pora zmienić. Takie już podobno można znaleźć w bursztynach!