- Po ile rosół? - Wołowy 5, drobiowy 25 zł. - Dlaczego tak drogo? - Tanio z kury nie sprzedam.
Sopot. Do wysokiego urzędnika miejskiego zwraca się deweloper: - Mam mercedesa, S-klasa. Chciałbym go panu podarować. - No co pan?! Nie możemy przyjmować tak drogich prezentów! - Mogę go więc panu sprzedać za 500 złotych. - OK. To poproszę dwa.