Hrabia do Jana: - Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie. - Ale przecież pada deszcz. - To weź parasol
Rudy naśmiewa się z łysego. Co, nie dał Bozia włosków? Na to łysy. Chciał dać, ale miał tylko rude, nie wziąłem. Duży uśmiech