<p style="text-align: justify;">Lubię pisac o rzeczach chamskich. Ale to jakie <a href="/dowcipy/chamskie">chamskie dowcipy</a> wywija się obywatelom tego kraju to juz przesada.</p><p style="text-align: justify;">Chodzi o "nową" platformę nc+. Powstała w wyniku połączenia dwóch platform satelitarnych n i cyfry +. Już wtedy UOKiK miał pewne wątpliwości, czy firma nie stanie się monopolistą. UOKiK nc+ dał przyzwolenie i platforma ruszyła.</p><p style="text-align: justify;">Jednak najbardziej poszkodowani są klienci, którzy zawarli umowy na czas określony. Platforma nc+ zaproponowała im niekorzystne warunki nowych umów. Wiecej na ten temat poczytacie w Internecie. Mamy pierwszą wkurzającą sprawę.</p><p style="text-align: justify;">Drugą równie irytującą jest fakt, ze milczenie oznacza zgodę, na przejscie na nową umowę. Chcesz odstąpić od tej umowy. AMsz na to raptem kilka dni, a nie jest powiedziane, że nc+ pozytywnie rozpatrzy Twój wniosek.</p><p style="text-align: justify;">Jeszcze niedawno (już była) pani v-ce prezez twierdziała, że nc+ ma 2,5 miliona klientów i wszystkich zatrzyma. Wydaje mi się, że w inny sposób. Siłą.</p>
Elegancko ubrana kobieta weszła do salonu Mercedesa i od razu jej uwagę przyciągnął piękny, czarny, błyszczący, sportowy model. Podeszła do niego, otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarną miękką skórą. Kiedy go dotknęła, nagle niespodziewanie wymknął jej się głośny pierd. Wyraźnie zawstydzona szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić czy ktoś tego nie usłyszał. I okazało się, że cały czas tuż za jej plecami stał sprzedawca.
- W czym mogę Pani pomóc? - zapytał
Kobieta szybko rzuciła pytanie:
- Ile kosztuje ten samochód?
- Jeśli spierdziała się Pani tylko dotykając go, to po usłyszeniu ceny z pewnością się Pani zesra.
W sklepie tekstylnym do sprzedawczyni podchodzi elegancko ubrana kobieta i prosi o wełniany materiał w kolorze czerwonym
- Proszę taki, żeby nie był zbytnio jaskrawy i zbyt ciemny.
Sprzedawczyni przynosi kolejne bele materiałów, jest już bardzo zgrzana, zmęczona, a klientka ciągle wybrzydza. Po pół godziny wybrała w końcu dobry kolor.
- Ile metrów?- pyta sprzedawczyni
- Jakich metrów?! Mój mąż przywiózł mi z Hiszpanii szmacianego byczka Fernando i gdzieś odpadł mu języczek.
Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.
Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać. Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:
- Fak, mada faka, fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5 minut.
Drugi Rosjanin:
- Job twoju mać, bladź, ch** wam w żopu... itp. itd..
Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka. Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:
- O żesz ty w mordę p*****lona mać, w dupę r***ana kozia dupo, p****ole cię i twoja matkę też... itp. itd.
Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:
- Dobra, mogę zaczynać.
Komisja na to:
- Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!
- To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak ch** i nie mogłem k***y zawiązać...