Gdzie drwa wiozą, tam naczepy lecą...
Scena jak z gry "Grand Theft Auto". Uliczna bójka lodziarzy
Jak to zawsze w Polsce - urzędasy i politycy piętnują obywateli, a sami robią co im się podoba.
To co na początku wygląda na zwykły wyścig motocyklowy, zmienia się nagle w pościg za narowistym dzikim motocyklem.