Zwierz臋ta

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*

Go艂膮b po polsku to Go艂膮b...

Go艂膮b po polsku to Go艂膮b a po czesku to Dachowy Zasraniec.

Ma艂y wielb艂膮d pyta taty: ...

Ma艂y wielb艂膮d pyta taty:
- Czemu my mamy tak膮 skudlon膮 sier艣膰 a koniki maj膮 tak膮 艂adn膮?
- No bo synku widzisz u nas na pustyni w dzie艅 jest +40 a w nocy -25 wi臋c musimy tak膮 mie膰.
- A tato czemu mamy takie brzydkie kopytka a koniki takie 艂adne?
- No widzisz my ci膮gle chodzimy po piachu, wi臋c musimy takie mie膰.
- Tato a na ch** nam to wszystko jak mieszkamy w zoo?

Na pastwisku otoczonym...

Na pastwisku otoczonym wysokim kolczastym p艂otem pasie si臋 krowa Pi臋kna Mery.Jak zobaczy艂 j膮 byk D偶o - d艂ugie jaja zapragn膮艂 zbli偶enia. Jak postanowi艂 tak te偶 zrobi艂. Podchodzi do krowy i m贸wi:
- Cze艣膰, jak si臋 nazywasz?
- Ja pi臋kna Mery, a ty?
- Ja D偶o d艂ugie jaja, ale m贸w mi D偶o - jaja na p艂ocie.

Idzie kot przez pustynie...

Idzie kot przez pustynie i sobie my艣li ' ale du偶a ta kuweta ' !!!

W tym samym czasie :

Idzie pies przez pustynie i sobie my艣li ' jak zaraz drzewka nie znajd臋 to p臋cherz mi p臋knie ' !!!