Zwierz臋ta

W ZOO przed klatk膮 z...

W ZOO przed klatk膮 z ma艂pami synek pyta mam臋:
- Mamusiu, dlaczego w tej klatce zamkn臋li informatyk贸w?
- Jak to informatyk贸w? - pyta mama.
- No, s膮 jak tatu艣: nieogolone, brudne i maj膮 odparzenia na d...e.

Lew,kr贸l zwierz膮t postanowi艂...

Lew,kr贸l zwierz膮t postanowi艂 zna膰 wag臋 wszystkich zwierz膮t. Wydal
rozporz膮dzenie, ze wszystkie zwierzaki maja si臋 zwa偶y膰, p贸藕niej przyj艣膰 do niego
i poda膰 mu sw贸j ci臋偶ar. Przychodzi sarenka:
- Ile wa偶ysz? - pyta lew.
- 50 kilogram贸w - m贸wi sarenka.
- W porz膮dku.
Przychodzi wiewi贸rka.
- Wa偶臋 2 kg - powiada wiewi贸rka.
- Dobrze, zanotowa艂em - m贸wi lew.
Przysz艂o du偶o zwierz膮t. W ko艅cu przyby艂 zaj膮c.
- Ile wa偶ysz zaj膮czku? - pyta lew.
- 60 kg.
- Bez 偶art贸w zaj膮czku!!! - krzyczy lew.
- 60 kg.
- Zaj膮czku, nie 偶artuj, ile naprawd臋 wa偶ysz?
- 60 kg.
- Zaj膮czku, bez jaj!!! Ile wa偶ysz?
- A... bez jaj to 2 kg.

Pewien facet usi艂uje...

Pewien facet usi艂uje sprzeda膰 swojego psa koledze.
- Kup go, to dobry interes! To pies, kt贸ry m贸wi! Sprzedam ci go za 50 z艂otych!
- Pies, kt贸ry m贸wi? Za 50 z艂otych? 呕artujesz ze mnie?
Na to pies podnosi pysk i m贸wi:
- B艂agam, kup mnie, nie chc臋 ju偶 d艂u偶ej zosta膰 z tym cz艂owiekiem, kt贸ry mnie bije i nie daje mi je艣膰... Ach, prosz臋! B臋d臋 ci zmywa艂, robi艂 zakupy, ale nie zostawiaj mnie z tym potworem!
Kolega a偶 oniemia艂 ze zdziwienia.
- Ale偶 ten pies rzeczywi艣cie m贸wi! G艂upi jeste艣, 偶e chcesz go sprzeda膰 za jedyne 50 z艂otych.
Jest wart fortun臋!! Dlaczego chcesz si臋 go pozby膰?
- Bo mam go ju偶 do艣膰! To na艂ogowy k艂amca.

Trzy kobiety wchodz膮...

Trzy kobiety wchodz膮 do sklepu zoologicznego. Nagle papuga krzyczy:
- 呕贸艂ta, r贸偶owa, niebieska.
Jedna z kobiet m贸wi:
- To zabawne, mam 偶贸艂t膮 bielizn臋.
Inne na to:
- No nie, a my mamy r贸偶ow膮 i niebiesk膮.
By sprawdzi膰 papug臋, nast臋pnego dnia wszystkie w艂o偶y艂y bia艂膮 bielizn臋, a papuga krzykn臋艂a:
- Bia艂a, bia艂a, bia艂a!
Kobiety by艂y pod wra偶eniem.
Ostateczny test odby艂 si臋 trzeciego dnia. Kiedy tylko wesz艂y, papuga zaskrzecza艂a:
- 艁ysa, kr臋cona, blond!
Nigdy wi臋cej nie przysz艂y!

Pewna pani wybra艂a si臋...

Pewna pani wybra艂a si臋 do Afryki na safari i zabra艂a ze sob膮 swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypad艂 z jeepa, czego nikt nie zauwa偶y艂. Bieg艂 za samochodem, bieg艂, bieg艂... ale nie dogoni艂. Nagle s艂yszy gdzie艣 za sob膮 szelest i k膮tem oka dostrzega zbli偶aj膮cego si臋 lamparta. Zadr偶a艂 ze strachu, przed oczami przelecia艂o mu ca艂e 偶ycie. Wtem jednak patrzy, a kawa艂ek dalej w trawie le偶膮 jakie艣 poobgryzane szcz膮tki.
"Mo偶e nie wszystko stracone" - my艣li pudelek i dopada do padliny. Lampart wy艂azi z krzak贸w, patrzy - a tam jaki艣 dziwaczny ma艂y stw贸r co艣 zajada, ciamka, mlaska. Lampart ju偶 - ju偶 ma na niego skoczy膰, ale s艂yszy jak stw贸r mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mi臋sko palce liza膰... a kosteczki - co za rozkosz...".
Lampart przerazi艂 si臋 i da艂 nura w krzaki. "Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e mnie nie widzia艂 ten ma艂y diabe艂, bo ze偶ar艂by mnie jak dwa razy dwa" - my艣li uciekaj膮c. Pudelek odetchn膮艂, ale zauwa偶y艂, 偶e na drzewie siedzi ma艂pa, kt贸ra najwyra藕niej obserwowa艂a ca艂膮 sytuacj臋, bo min臋 ma zdziwion膮. Nagle ma艂pa puszcza si臋 biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - my艣li pudelek. "Ta cholerna ma艂pa wszystko mu wygada. Co robi膰?"
Ma艂pa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to zosta艂 wystrychni臋ty na dudka. Lampart wnerwi艂 si臋 strasznie. Kaza艂 ma艂pie wsi膮艣膰 mu na grzbiet i wr贸ci膰 ze sob膮 na polank臋, 偶eby by艂a 艣wiadkiem tego, jak rozprawi si臋 z tym stworem. Wracaj膮, patrz膮, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, d艂ubie w z臋bach pazurem i gada do siebie: "Gdzie do cholery ta ma艂pa? Wys艂a艂em j膮 po kolejnego lamparta, a ta cholera, nie wraca i nie wraca..."

Lis widz膮c na ga艂臋zi,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodzi zaj膮czek do lisiej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.