Zwierz─Öta

Biegnie sobie zaj─ůczek...

Biegnie sobie zaj─ůczek przez las, nagle widzi lisa i podbiega do niego:
- Siema lis.
- Siema b├│br, odpowiada lis.
Zaj─ůc troch─Ö poirytowany:
- Nie jestem bobrem.
- Oj jeste┼Ť, jeste┼Ť, m├│wi lis.
- Chod┼║my do wilka on b─Ödzie wiedzia┼é kim jestem, m├│wi zaj─ůc.
No i biegn─ů przez las do jamy wilka.
Podbiegaj─ů do niego i m├│wi─ů:
- Siema wilk.
- Siema bobry.
- Nie jeste┼Ťmy bobrami, no co Ty.
Zaj─ůc i lis wkurzeni:
- Id┼║my do sowy, ona jest m─ůdra b─Ödzie widzia┼éa, ┼╝e nie jeste┼Ťmy bobrami.
No i biegn─ů dalej przez las do domku sowy.
Sowa widzi ich ju┼╝ z daleka.
- Siema sowa.
- Siema bobry.
To już ich wkurzyło niemiłosiernie:
- Biegniemy do nied┼║wiedzia.
On jest najstarszy, najm─ůdrzejszy, powie nam, ┼╝e nie jeste┼Ťmy bobrami.
No i mknie taka zgraja le┼Ťnych zwierzak├│w przez ca┼éy las. Podbiegaj─ů do nied┼║wiedzia:
- Siema nied┼║wied┼║.
- No siema zaj─ůc, odpowiada. Co Ty tu robisz z tymi wszystkimi bobrami...?

na polu ┼╝mija spotyka...

na polu ┼╝mija spotyka krow─Ö i m├│wi:
-Sssssspadaj!
a krowa na to;
-Mmmmmmmusz─Ö????

Była sobie pewna kobieta,...

By┼éa sobie pewna kobieta, kt├│ra mia┼éa ┼╝├│┼éwia. Ten ┼╝├│┼éw j─ů ci─ůgle wkurza┼é. Pewnego dnia zdenerwowa┼éa si─Ö na niego i wyrzuci┼éa go przez okno z pierwszego pi─Ötra. Min─Ö┼éy 2 lata i kto┼Ť zapuka┼é do drzwi. Domowniczka otwiera a tam ten ┼╝├│┼éw : - Co to mia┼éo by─ç przed chwil─ů?

NAJWYRA┼╣NIEJ TR─äBA MU PRZESZKADZA...

Wydawa─ç by si─Ö mog┼éo, ┼╝e niekt├│re zwierz─Öta od razu po urodzeniu staj─ů na w┼éasne nogi i biegn─ů odkrywa─ç ┼Ťwiat. Jednak i im potrzebne jest kilka chwil, by oswoi─ç si─Ö z rzeczywisto┼Ťci─ů poza brzuchem mamy.

Przyk┼éadem jest poni┼╝szy filmik. S┼éonik z zoo Whipsnade w Wielkiej Brytanii ledwo utrzymuje si─Ö w pionie i ku uciesze odwiedzaj─ůcych z zaciekawieniem odkrywa w┼éa┼Ťciwo┼Ťci swojej tr─ůby. Co prawda czasami przydeptuje j─ů jeszcze nieopanowanymi nogami, ale trening czyni mistrza.

Nied┼║wied┼║ z┼éapa┼é zaj─ůczka...

Nied┼║wied┼║ z┼éapa┼é zaj─ůczka a zaj─ůczek zdenerwowany m├│wi:
- jak mnie zaraz nie pu┼Ťcisz i nie przeprosisz to.....
- To co? - pyta nied┼║wied┼║.
- To..trudno

Idzie nied┼║wied┼║ i spotyka...

Idzie nied┼║wied┼║ i spotyka na drodze zaj─ůczka, ca┼éego okrwawionego. Mi┼Ť pyta go:
- Zaj─ůczku, co si─Ö sta┼éo?
- Słonica użyła mnie jako podpaski!
- Biedny. Chod┼║, odprowadz─Ö ci─Ö do domu.
I poszli razem.
Po jakim┼Ť czasie spotykaj─ů or┼éa, te┼╝ ca┼éego we krwi.
- Co si─Ö ci sta┼éo? - pytaj─ů jednocze┼Ťnie.
- Zabij─Ö gnoja, kt├│ry powiedzia┼é s┼éonicy, ┼╝e podpaski ze skrzyde┼ékami s─ů lepsze!

Czemu pies w W─ůchocku...

Czemu pies w W─ůchocku zabi┼é si─Ö o bud─Ö?
- Bo go so┼étys na spr─Ö┼╝ynie uwi─ůza┼é.