Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi: - Specjalnością naszej restauracji są ślimaki! - Wiem, wiem. Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich.
Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi: - Poproszę jedną brukselkę. - Po co ci jedna brukselka? - No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.
To, jak stado zareagowało na odważnego buldożka to najsłodszy widok, jaki dziś zobaczysz!
- Wiesz, jestem zaproszony na wesele - mówi królik do swojego znajomego królika. - Jako gość, czy jako pasztet?
A co będzie w wigilię?!
Jedzą sobie świnie jedzonko w chlewie. Nagle jedna zaczęła rzygać. A inne na to: - Nie dolewaj, bo nie zjemy!