Rozmawiaja koledzy w pracy: -Slyszalem, ze w tym roku jednak nie lecisz na Hawaje. -To nieprawda. Na Hawaje nie lecialem w zeszlym roku, w tym roku nie lece na Kube.
Tak się kończą igraszki z ogniem i benzyną. A wystarczyło posłuchać kolegi...
Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka młoda kelnerkę i mówi: - Bonjoure [czyt. Bonżur] madame. - Żuru nie ma, jest tylko krupnik.