O babie

Babka przychodzi do apteki...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewna kobieta (lat oko艂o...

Pewna kobieta (lat oko艂o 45), bardzo dystyngowana, z manierami hrabianki i z lekko zaznaczaj膮cym si臋 czarnawym w膮sikiem nad g贸rn膮 warg膮, aby zaimponowa膰 znajomym (te偶 z dobrych dom贸w) zdecydowa艂a si臋 na pewn膮 ekstrawagancj臋. Kupi艂a mianowicie jako zwierz膮tko domowe boberka. Ma艂ego, 艣miesznego boberka z wystaj膮cymi z膮bkami. Gryzo艅 zadomowi艂 si臋 u niej i wzbudza艂 coraz wi臋ksz膮 rado艣膰 w艂a艣cicielki. Do czasu... Pewnego dnia zacz膮艂 si臋 dziwnie zachowywa膰. Nic nie chcia艂 je艣膰, nic pi膰, siedzia艂 tylko w k膮cie a jak ju偶 wykona艂 kilka krok贸w to si臋 przewraca艂 i nie m贸g艂 wsta膰. Zaniepokojona pani wezwa艂a weterynarza. Ten zbada艂 dok艂adnie ma艂ego pacjenta i powiedzia艂:
- To bardzo rzadki przypadek. Zwierz膮tko ma bardzo ow艂osione wn臋trze uszu i te w艂osy uciskaj膮 nerw biegn膮cy do b艂臋dnika. St膮d ta apatia i przewracanie si臋 bez powodu. Wypisz臋 pani recept臋 na pewn膮 ma艣膰 depiluj膮c膮 i b臋dzie pani smarowa膰 mu wewn臋trzn膮 cz臋艣膰 uszu rano i wieczorem. Za dwa, trzy dni powinno by膰 wszystko w porz膮dku.
Pani ucieszy艂a si臋 i pobieg艂a do niedalekiej apteki. Stary farmaceuta wzi膮艂 recept臋, poszed艂 na zaplecze i po kilku minutach wr贸ci艂 z niewielkim s艂oikiem:
- To jest ta ma艣膰 鈥 powiedzia艂 鈥 ale widz臋, 偶e lekarz zapisa艂 pani do艣膰 du偶e dawki. To bardzo silny 艣rodek i radzi艂bym pani stosowa膰 go w mniejszych ilo艣ciach. Na ow艂osienie n贸g wystarczy po艂贸wka tego co zapisa艂 doktor i tylko raz dziennie.
Przez grube okulary spojrza艂 na jej twarz i doda艂:
- A je艣li chodzi o ten w膮sik to wystarczy 1/8 dawki.
- Ale偶 co te偶 pan 鈥 wykrzykn臋艂a oburzona paniusia 鈥 To ma艣膰 dla mojego bobra.
- Aha 鈥 odpowiedzia艂 aptekarz 鈥 To radz臋 wetrze膰 1/3 dawki. I niech pani nie je藕dzi przez tydzie艅 na rowerze.

Dziad i baba postanowili...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wowa budzi si臋 rano....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kobieta zamawia u malarza...

Kobieta zamawia u malarza sw贸j portret:
- Prosz臋 mnie namalowa膰 w brylantowych kolczykach, z brylantow膮 koli膮 i z szafirowymi spinkami do w艂os贸w.
- Ale偶 prosz臋 pani, pani nie ma na sobie nic z tych rzeczy!
- No nie mam. Ale gdybym umar艂a wcze艣niej ni偶 m贸j m膮偶, to on si臋 na pewno natychmiast znowu o偶eni. A ja chc臋 偶eby t臋 jego drug膮 trafi艂 szlag, jak b臋dzie szuka膰 tej bi偶uterii.

Facet przeje偶d偶aj膮cy...

Facet przeje偶d偶aj膮cy przez ma艂e miasteczko w Teksasie wszed艂 do miejscowego baru. Zamawiaj膮c piwo zauwa偶y艂 stoj膮cy za barem olbrzymich rozmiar贸w gliniany sagan wype艂niony 10-cio dolar贸wkami. Zaintrygowany t膮 olbrzymi膮 ilo艣ci膮 pieni臋dzy zapyta艂, co to jest - wtedy otrzyma艂 odpowied藕, 偶e to zak艂ad i ten co wygra kasuje wszystko!
- Zak艂ad? A o co si臋 zak艂adacie?
- Tego nie mog臋 powiedzie膰, wpierw musisz do艂o偶y膰 10$ do gara a wtedy si臋 dowiesz.
Bez namys艂u wyj膮艂 10$ i po艂o偶y艂 na stosie. Wtedy to barman wyja艣ni艂, 偶e sprawa jest w zasadzie prosta i trzeba wykona膰 trzy zadania:
1. Wypi膰 duszkiem kufel meksyka艅skiej Tequilli pieprz贸wki, zaprawionej chili bez zrobienia najmniejszego grymasu.
2. Wej艣膰 w ogrodzenie na zapleczu baru, w kt贸rym jest bullterier morderca i wyrwa膰 mu go艂ymi r臋koma obola艂y z膮b, gdy偶 pies szaleje z b贸lu.
3. To ju偶 przyjemno艣膰, nale偶y i艣膰 na pi臋terko i da膰 92-letniej babci orgazm, gdy偶 nigdy go nie mia艂a!
Facet po us艂yszeniu warunk贸w stwierdzi艂 z przek膮sem, 偶e jeszcze nie oszala艂 i ju偶 o nic wi臋cej nie pyta艂. Po wypiciu jednak kilku piw i whisky raptem zawo艂a艂:
- Dawaj ten kufel Tequilli! Po otrzymaniu kufla wypi艂 go duszkiem, zrobi艂 si臋 purpurowo-czerwony na twarzy, 艂zy mu pociek艂y po policzkach, lecz mina mu nie drgn臋艂a. Po kilku minutach, gdy doszed艂 do siebie zapyta艂 be艂kocz膮c, gdzie jest ten pies i chwiejnym krokiem wyszed艂.... W barze zamar艂o, gdy偶 z podw贸rka s艂ycha膰 by艂o przera偶aj膮ce odg艂osy, szczekanie, warczenie, wrzaski, 艂omot i na koniec wycie psa.... I cisza. Kilka os贸b si臋 prze偶egna艂o - no zabi艂 go! W tym to momencie wszed艂 z powrotem do baru.
Ubranie mia艂 w strz臋pach, ca艂y by艂 podrapany i upa膰kany. Rozejrza艂 si臋 przekrwawionym wzrokiem po obecnych i wybe艂kota艂:
- No gdzie jest teraz ta babcia, kt贸r膮 boli z膮b?

Przychodzi 0,3 baby do...

Przychodzi 0,3 baby do lekarza.
- A gdzie reszta 鈥 dziwi si臋 lekarz.
Baba wyci膮ga kr贸tkofal贸wk臋 i m贸wi:
- 0,7! Zg艂o艣 si臋!

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza. Lekarz po zbadaniu baby orzeka:
- Ma pani raka i dni pani s膮 policzone.
Baba na to:
- Panie doktorze, mo偶e pan co艣 mi przepisze?
- Dobrze, niech si臋 pani ok艂ada b艂otem.
- Panie doktorze, a czy to pomo偶e?
- Nie, ale do ziemi si臋 pani przyzwyczai...

Prawdy 偶yciowe...

Prawdy 偶yciowe

1. Bia艂a kredka - nierozwi膮zana zagadka dzieci艅stwa.

2. Bramki w sklepie - mimo 偶e nic nie zwin膮艂e艣 i tak boisz si臋, 偶e zapiszcz膮.

3. Babcie - pod blokiem mog膮 stercze膰 dwie godziny, ale w tramwaju pi臋ciu minut nie ustoj膮.

Ach, przychodzi baba...

Ach, przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, wszyscy m贸wi膮 mi, 偶e ja jestem nienormalna, lubi臋 nale艣niki.
- Ale偶 sk膮d, ja te偶 lubi臋 nale艣niki - odpowiada lekarz.
- Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam ca艂a szaf臋 nale艣nik贸w.