Infolinia bankowa. Pracownik mówi do klienta: - W celu uwiarygodnienia poproszę o serię i numer dowodu. - Mojego? - Jak pan da radę, może być moje.
Jeżeli wnerwia was przyjaciółka waszej żony, możecie załatwić problem raz na zawsze, pytając małżonki: - A co słychać u tej twojej przyjaciółki, tej z kształtnym biustem i apetycznym tyłeczkiem?