#it
emu
hit
psy
syn

Kawa艂 o blondynce:...

Kawa艂 o blondynce:

Przychodzi blondynka do lekarza z aparatem na z臋bach,
lekarz jej si臋 pyta co pani ma na z臋bach.
Ona za艣 na to odpowiada: bi偶uteri臋 Biggrin

Komentarze

Hahaha no tak bo by艂y przez jaki艣 czas modne aparaty na z臋bach i nosi艂o je wi臋kszo艣膰 os贸b z kolorowymi gumkami :D

Franek chleje w贸d臋 z...

Franek chleje w贸d臋 z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na 艣cianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kuku艂k膮.
- Co Ty gadasz, jak to dzia艂a? - pyta Franek. Na to Janek bierze pa艂臋 bejsbolow膮 i jjjjak nie walnie w t臋 mich臋! Micha dr偶y, okrutnie ha艂asuj膮c. W tym momencie zza 艣ciany kto艣 krzyczy:
- Ku-ku-k***a, wp贸艂 do czwartej rano jest!

Przychodzi uni偶ony petent...

Przychodzi uni偶ony petent do zapracowanej urz臋dniczki w ZUSie:
- Dzie艅 dobry szanownej Pani! Jak si臋 Pani miewa?
- Ci臋偶ko. Jako艣 mi si臋 nie uk艂ada - 偶ali si臋 urz臋dniczka klikaj膮c po raz kolejny "rozdaj" w pasjansie.

Marynarz po powrocie...

Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta 偶on臋:
- Co powiesz o tej ma艂pce, kt贸ra przys艂a艂em Ci z Afryki?
- Je偶eli mam by膰 szczera, to wol臋 ciel臋cin臋...

Dzi艣 chodz膮c po galerii...

Dzi艣 chodz膮c po galerii handlowej pomy艣la艂em, 偶e m贸g艂bym kupi膰 偶onie zegarek na 艣wi臋ta.
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Jednak w por臋 przypomnia艂em sobie, 偶e ma ju偶 jeden
na piekarniku.

Spotykaj膮 si臋 dwie smoczyce....

Spotykaj膮 si臋 dwie smoczyce. Przyjaci贸艂ki od 100 lat.
- Chod藕 pop艂ywa膰 w jeziorku.
- Nieee.
- No chod藕.
- Nie.
- No chod藕 co jeste艣 taka.
- Nie no, nie mog臋.
- Ale czemu?
- A bo mam takie co艣...
- No ale co, gadaj.
- Nie...
- No gadaj przecie偶 si臋 przyja藕nimy si臋 ju偶 tyle lat.
- No. Mam okres.
- To ty nie u偶ywasz owiec?

Wiecie czemu so艂tys w...

Wiecie czemu so艂tys w W膮chocku pomalowa艂 sobie dom na bia艂o?
Bo us艂ysza艂, ze po wojnie atomowej ocaleje tylko Bia艂y Dom.

Szczyt wojskowej g艂upoty?...

Szczyt wojskowej g艂upoty?
W艂o偶y膰 he艂m na lew膮 stron臋.

Wchodzi facet na dyskotek臋...

Wchodzi facet na dyskotek臋 w Wo艂ominie, ochroniarz go pyta:
- Ma Pan pistolet?
- Nie.
- A mo偶e ma Pan n贸偶?
- Nie.
- Siekier臋?
- Nie.
- Kastecik?
- Nie, nie mam nic.
Ochroniarz rozbija butelk臋, daje mu tulipana i m贸wi:
- Ja pierd***, to niech chocia偶 to Pan we藕mie!