psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Czym się różni student...

Czym się różni student pierwszego i piątego roku informatyki ?
- Student pierwszego roku twierdzi, że 1 kilobajt to 1000 bajtów
- Student 5 roku twierdzi zaś, że 1km = 1024 metry

Pani pyta dzieci w szkole...

Pani pyta dzieci w szkole kim chciałyby zostać jak dorosną.
Małgosia mówi, że pielęgniarką.
Krzyś, że zawodowym piłkarzem.
Jasiu mówi:
- Ja chciałbym zostać ojcem.
- Brawo Jasiu! - woła pani. - Masz u mnie Piątkę!
A Jasiu pod nosem do siebie dodaje:
- Dyrektorem...

Statki kosmiczne "Sojuz"...

Statki kosmiczne "Sojuz" i "Apollo" lecą nad ZSRR.
- Jaki pęd do nauki przejawia naród sowiecki - mówi kosmonauta amerykański z uznaniem - patrzą na nas chyba miliony teleskopów.
- Nie - odpowiada Rosjanin - oni tylko piją z gwinta...

Przychodzi Jasio do domu,...

Przychodzi Jasio do domu, a ubranie ma całe podziurawione.
- Co się stało? - pyta mama.
- Nic, bawilismy się w sklep i ja byłem serem szwajcarskim.

- Dlaczego Małysz skacze...

- Dlaczego Małysz skacze tak daleko?
- Bo trener przed skokiem zdejmuje mu okulary.

W przepełnionym pociągu...

W przepełnionym pociągu mocno podchmielony gość przepycha się wędrując od początku do końca składu, mało tego, wchodzi do każdego przedziału, patrzy przez okno, po czym wychodzi.
Na końcu pociągu rozpoczyna swą wędrówkę w drugą stronę, znowu w każdym przedziale wyglądając przez okno.
Kiedy kolejny raz przeciskał się, wchodząc do każdego przedziału i patrząc przez okno, ktoś nie wytrzymał i zapytał:
- Panie, co się pan tak kręcisz?
- Ja się nie kręcę! Ja szukam mojego przedziału!
- To pan nie wie, w którym przedziale pan jechał?
- Wiem! Bardzo dobrze wiem! Jechałem w przedziale z widokiem na takie piękne jezioro!

- Powiedziałem Heńkowi,...

- Powiedziałem Heńkowi, że jest kretynem!
- Heńkowi?
- Tak!
- Temu bykowi, który tydzień temu rozłożył pięciu facetów?
- Temu samemu?
- A on co? Nie dał ci w pysk?
- Nie!
- Jakżeś to zrobił?
- Przez telefon!

W fabryce wśród pracowników...

W fabryce wśród pracowników i kierownictwa rozmowa schodzi na wypełnienie planu.
Kierownik zmienia nagle tok myślenia i kieruje do "fizycznych" takie oto pytanie:
- Powiedzcie mi, co będzie, gdy będziemy wszyscy pracować na 125 procent?
Z gromadki rozlega się tubalny głos:
- Gówno i ćwierć!

Przez pustynię ucieka...

Przez pustynię ucieka Arab. Za nim jedzie izraelski czołg. Arab co chwila odwraca się i strzela. Po jakimś czasie pada zrezygnowany i czeka na śmierć. Czołg zatrzymuje się, otwiera się właz i pokazuje się w nim Żyd.
- Te Arab, czemu nie strzelasz?
- Skończyły mi się naboje...
- A może chcesz kupić?

Leci stara baba na Wileńskim...

Leci stara baba na Wileńskim i z dala krzyczy do konduktora:
- Panie, panie, ten pociąg to na Tłuszcz?
- Nie, na prąd.