WY呕EBRANY LAPTOP...

WY呕EBRANY LAPTOP

Znajomy mieszkaj膮cy na drugim ko艅cu Polski cz臋sto molestuje mnie telefonami w stylu "pad艂 mi komputer (a nic nie robi艂em) i co teraz". Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e odwiedzi艂 rodzin臋 w mojej okolicy i wy偶ebra艂 ode mnie na kilka dni laptopa. Dzwoni razu pewnego i m贸wi do mnie:
- Nie da si臋 wy艂膮czy膰.
M贸wi臋, 偶e wy艂膮cza si臋 tak samo jak jego desktopa. Odpowied藕:
- Hmm. Wyci膮gam wtyczk臋 z gniazdka i nic si臋 nie dzieje.

Zawsze wiem, kiedy moja...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Uprawia艂em seks z moj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

KOMBINACJE BRATA...

KOMBINACJE BRATA

Le偶臋 sobie pewnej nocy w 艂贸偶ku i jestem bliski za艣ni臋cia, gdy nagle s艂ysz臋 w kuchni jakie艣 g艂osy. By艂o ju偶 troch臋 po p贸艂nocy, wi臋c si臋 zdziwi艂em, 偶e wi臋cej ni偶 jeden cz艂onek mojej rodziny jeszcze nie 艣pi. Po chwili przys艂uchiwania si臋 stwierdzi艂em, 偶e to m贸j brat przeprowadza monolog po cichu, kt贸ry brzmia艂 mniej wi臋cej tak:
- Taaak... Strzel臋 sobie malutk膮 tableteczk臋 na dobry sen i popijemy tym Zaje****ym proszkiem to mo偶e b臋d臋 mia艂 fajn膮 faz臋 w nocy.
I w tym momencie daje si臋 s艂ysze膰 z艂owieszczy 艣miech... (powagi sytuacji odbiera troch臋 fakt, 偶e stara艂 si臋 nikogo nie obudzi膰). Zaniepokojony eksperymentami otwieram drzwi i m贸wi臋:
- Powali艂o ci臋? Co tym tam bierzesz?
- Popijam Alermed wapnem, a co?
Brat ma alergi臋...

艁ukasz wychodzi i m贸wi...

艁ukasz wychodzi i m贸wi do jasia.
Zda艂em egzamin.
Na pierwsze pytanie odpowiedz Mariusz Trynkewicz.
Na drugie Miko艂aj Kopernnik.
A na trzecie Naukowcy tego nie potwierdzili.
Pani wo艂a Jasia, a ja艣 nie wiedzia艂, 偶e pomiesza pytania.
Pani si臋 pyta Jasia. Jasiu kto odkry艂,偶e ziemia stoi w miejscu. Ja艣 m贸wi: Mariusz Trynkewicz.
Pani nic nie m贸wi, poniewa偶 si臋 zdziwi艂a.
Pani po chwili zn贸w si臋 pyta jasia.
Jasiu Kto jest nawi臋kszym zbocze艅cem ziemi.
Ja艣 m贸wi: Miko艂aj Kopernik.
Pani m贸wi: Jasiu czy ty masz m贸zg.!?!
A Ja艣 na to: Naukowcy tego nie potwierdzili.

WESO艁A ORKIESTRA...

WESO艁A ORKIESTRA

Tournee orkiestry symfonicznej po Hiszpanii... Ostatnia impreza, wszyscy schlani w trupa i jeden kole艣 schlany do nieprzytomno艣ci. Podobno od dawna mia艂 depresj臋, my艣li samob贸jcze i tego w艂a艣nie wieczoru postanowi艂 sko艅czy膰 ze swoim 偶yciem. Gdy wyskoczy艂 z drugiego pi臋tra, nikt nawet nie zauwa偶y艂. My艣l膮c, 偶e poszed艂 na dziwki, koledzy spakowali mu wszystkie rzeczy (razem z paszportem) i pojechali na lotnisko z nadziej膮, 偶e w ostatniej chwili do艂膮czy. Nie do艂膮czy艂. Za to zadzwoni艂 z konsulatu nast臋pnego dnia, a jego opowie艣膰 zaczyna艂a si臋 od s艂贸w:
- Budz臋 si臋 spieczony na raka, w samych bokserkach, rozgl膮dam si臋 i patrz臋, 偶e le偶臋 na markizie nad knajp膮 pe艂n膮 ludzi鈥

JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB...

JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB

Tu偶 przed z艂o偶eniem przez M艂odych przysi臋gi ma艂偶e艅skiej, ksi臋偶ulo zacz膮艂 przedmow臋:
- Zatem witam stoj膮c膮 tu przed nami par臋, o ile mog臋 jeszcze tak powiedzie膰, M艁ODYCH ludzi...
W tym momencie nie wytrzyma艂em (brat m艂odszy ode mnie o cztery lata...) i "po cichu" wycedzi艂em przez z臋by:
- Nawet mnie nie wkurzaj...Z chichot贸w doko艂a mnie wywnioskowa艂em, 偶e to jednak nie by艂o po cichu, a dziki wzrok ksi臋偶ula skierowany w moj膮 stron臋 utwierdzi艂 mnie w tym...

W艂a艣ciciel krematorium...

W艂a艣ciciel krematorium dziwnie na mnie popatrzy艂, a potem przem贸wi艂:
- Przykro mi. Musi pan pokry膰 straty.
- Ale dlaczego ja? Prosz臋 wini膰 mojego ojca. To on chcia艂, 偶ebym w艂o偶y艂 mu do trumny rzeczy, kt贸re kocha艂 za 偶ycia.
- No, ok. Ale fajerwerki?

- S艂uchaj, sk膮d mia艂e艣...

- S艂uchaj, sk膮d mia艂e艣 pewno艣膰, 偶e twoja nowa 偶ona by艂a przed 艣lubem eee... nieruszana?
- A wiesz, m贸wi艂em jej, 偶e 藕le gotuje, fatalnie prasuje, nie ma wyczucia, a ona wszystko przyjmowa艂a z pokor膮. I ju偶 wiem - jest dziewic膮.
- Ale sk膮d ta pewno艣膰?
- Widzisz, prawdziwa cnota krytyk si臋 nie boi.

Po imprezce firmowej:...

Po imprezce firmowej:
- Klaudia, o kt贸rej si臋 rozeszli艣cie?
- Ja si臋 rozesz艂am przed p贸艂noc膮, a ok. trzeciej urwa艂 mi si臋 film.