psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Odszyfruj poniższe tajemnicze...

Odszyfruj poniższe tajemnicze pismo.
Jest to liścik miłosny chłopaka do przyjaciółki.

ŁREJCPC CPKX!
SKUBG FR EKGDKG WR ER RF FCYPC EJEG EK SRYKGFBKGE:
ŁREJCO EKG!!!
WYRL CFCO

KOCHANA ANIU!
PISZĘ DO CIEBIE TO,
CO OD DAWNA CHCĘ
CI POWIEDZIEĆ:
KOCHAM CIĘ!!!
TWÓJ ADAM

Rodzice leżą w łóżku,...

Rodzice leżą w łóżku, a Jaś podsłuchuje co mówią:
- Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka.
- Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę.
Jaś wbiega do pokoju rodziców:
- A ja chcę żołnierzyki, klocki i rower!

Byli sobie Jasio i Bartek....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Polak na imprezie najpierw...

Polak na imprezie najpierw pije to co chce,potem to co może,a na końcu to co zostało Smile

Król lew zrobił zebranie...

Król lew zrobił zebranie w dżungli. Powiedział, że każdy musi opowiedzieć kawal a jeżeli ktoś z pozostałych się nie zaśmieje to opowiadający zostanie zjedzony.
Opowiada małpa, wszyscy się śmieją - oprócz żółwia. Małpa zostaje zjedzona.
Opowiada zebra, wszyscy się śmieją - oprócz żółwia. Zebra zostaje zjedzona.
Opowiada antylopa a w środku jej kawału żółw zaczyna się śmiać.
Lew pyta:
- Z czego się śmiejesz?
- Ten kawal małpy był naprawdę dobry!

Na parkingu przed moim...

Na parkingu przed moim blokiem ktoś napisał:
"Aniu, daj mi drugą szansę''. Zaparkowałem na odcinku ''rugą szansę''. Ciekawe, co na to Ania...

- Co jedzą kanibale we...

- Co jedzą kanibale we Francji?
- Paryżankę.

Wraca facet z pracy do...

Wraca facet z pracy do domu a tu żona podaje mu kapcie, przy fotelu przygotowana ulubiona gazeta, na stoliczku stoi flaszeczka koniaku i kieliszek.
Facet spogląda na żonę, przygląda się chwilę i mówi:
- No dobra, to kiedy przyjeżdża Twoja matka i na jak długo?

Postanowiłem pójść na...

Postanowiłem pójść na krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... Zaczyna mi odbijać. Samo życie...
Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam!
Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę!
Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).
• Ciiiii - szepczę konspiracyjnie - Rżnę, psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
• Ja jestem żarówka! - Wypiszczałem.
• No, co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
• A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
• No do domu ... Przecież po ciemku nie będę pracował.

Poszedłem wczoraj do...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.