#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

ROWERKIEM POD GÓRKĘ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jak odróżnić gatunki...

Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia?
Podchodzimy do niedźwiedzia i kopiemy go w jaja, i jeśli:
a) Uciekamy, a niedźwiedź nas nie goni - jest to miś pluszowy
b) Uciekamy na drzewo, a niedźwiedź za nami - jest to niedźwiedź brunatny
c) Uciekamy na drzewo, zaś niedźwiedź zaczyna nim trząść tak abyśmy spadli - jest to grizzly
d) Uciekamy na drzewo, niedźwiedź za nami wsuwając liście - jest to miś koala
e) Uciekamy, ale nigdzie nie ma drzew - jest to niedźwiedź polarny
f) Nie uciekamy, a niedźwiedź zaczyna płakać - JEST TO MIŚ KOLARGOL - NAJWIĘKSZA C*PA WŚRÓD NIEDŹWIEDZI.

Potwór Frankensteina...

Potwór Frankensteina poszedł na spacer do lasu i tam zatruł się grzybami. Doktor Frankenstein po wyjęciu mu starego żołądka i wszczepieniu nowego, przestrzega go:
- Następnym razem jak pójdziesz do lasu, masz jeść tylko te grzyby, które znasz!
- Ale ja znam tylko muchomory!

Do głębokiego dołu wpadli...

Do głębokiego dołu wpadli lis, wilk, zając i niedźwiedź. Siedzą już kilka godzin, wyjść nie ma jak. Zgłodnieli. Nagle lis mówi:
- A może zjemy najmłodszego? Kto ma ile lat? Ja 15.
Na to wilk:
- No... ja... tego..., mam 10.
Zając wystraszony:
- Ja... ja... ja.... mam pięć lat.
A niedźwiedź milczy. Lis podchodzi do niego:
- Misiu, a ty co tak siedzisz cichutko? Ile masz lat?
Niedźwiedź wydął usta i mówi:
- Ja to mam trzy lata, ale jak przypierd*lę, to zaraz apetyt przejdzie!

Na lekcji pani pyta Jasia: ...

Na lekcji pani pyta Jasia:
- Jasiu kim chciałbyś być w przyszłości?
- Żyrafą, żeby mnie tata nie mógł targać za uszy!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Jestem skonana...
- A ja z Rambo!

Czasy współczesne - znany...

Czasy współczesne - znany polski biznesmen jedzie limuzyną do swej willi i widzi nagle kilka osób stojących na czworakach i jedzących trawę z przydrożnego rowu. Każe zatrzymać samochód szoferowi opuszcza szybę i pyta- Hej dobrzy ludzie, co wy robicie? - Jesteśmy głodni i nie mamy co jeść. Dlatego musimy jeść trawę. Biznesmen zastanawia się chwilę i mówi, wchodźcie do mojego samochodu, zabiorę was do siebie. - Ależ, nie możemy, w domu została czwórka dzieci i dziadek. - Dobrze, ich też zabierzemy. I rzeczywiście limuzyna pojechała pod starą chatę zabrała pozostałe osoby i pojechała dalej. W samochodzie żona biedaka nie wytrzymała. - Jak to nie można wierzyć ludziom. Mówią, że jak to bogaty to seraca nie ma a tu... do siebie Pan nas zaprasza.... - Ech, to drobiazg, zresztą... spodoba się wam u mnie. Miesiąc temu zwolniłem ogrodnika i trawa sięga mi prawie do kolan.

- Co to za znak: krowa...

- Co to za znak: krowa na trójkątnym polu?
- ''Uwaga, bydło na drodze''.
- I gdzie go zwykle można spotkać?
- Jakieś trzysta metrów przed zasadzką drogówki.

Rozmowa dwóch koleżanek:...

Rozmowa dwóch koleżanek:
-Dlaczego zerwałaś z Jankiem?
-Bo miał TDS.
-A co to takiego? Chyba nie odmiana AIDS?
-Pewnie, że nie! TDS znaczy: "Tylko Do Siusiania".

Dzisiaj, pierwszy raz...

Dzisiaj, pierwszy raz od 3 lat, musiałem udać się do pracy autobusem. Cała trasa to kilkadziesiąt minut jazdy, dlatego bardzo się ucieszyłem kiedy okazało się, że są wolne miejsca. Obok mnie usiadła przemiła starsza Pani. W pewnym momencie usnęła z głową na moim ramieniu. Nie robiłem dramatu i najbardziej delikatnie jak można chciałem ją obudzić przed swoim przystankiem. Niestety nie reagowała. Okazało się, że przez 30 minut jechałem autobusem z martwą kobietą na swoim ramieniu. Brak słów!