psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Przez pustynię idzie...

Przez pustynię idzie James Bond.Po drodze spotyka wielbłąda i mówi:
- My name is Bond,James Bond.
Na to wielbłąd:
- My name is Błąd.Wiel Błąd.

Pamiętasz?...

Pamiętasz?
Jak byliśmy mali, jak jechaliśmy pociągiem ja wystawiłem dupę, ty twarz i wszyscy mówili jakie piękne bliźniaki.

Żona do męża: ...

Żona do męża:
- Czy Ty czasem po cichu nie dorabiasz, sprzątając?
- Ale co Ty bredzisz?
- Znowu widziano Cię z jakąś szmatą!!!

Rozmawiają dwie przyjaciółki:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

ZAŻYWASZ - PRZEGRYWASZ...

ZAŻYWASZ - PRZEGRYWASZ

Słuchamy se Joe Division i ktoś rzuca:
- Hm fajna była kapelka. Szkoda, że gość zaćpał ...
- Nie zaćpał tylko się powiesił.
- Zaćpał to Morisson...
- Morisson nie zaćpał, tylko ataku serca dostał w wannie!
- No dobra, ale był nabuzowany i po alkoholu.
- Tak jak Hendrix...
- Co ty, Hendrix się udusił własnymi wymiocinami...
- Ale po dragach też...
Głos z sali:
- TO MOŻE MARIA SKŁODOWSKA-CURIE TEŻ COOO?!

Po aukcji egzotycznych...

Po aukcji egzotycznych zwierząt pani, która właśnie nabyła za bajońską sumę papugę, mówi do licytatora:
- Wyłożyłam na tego ptaka ogromne pieniądze. Mam nadzieję, że mówi tak dobrze, jak go pan zachwalał.
- Oczywiście, madam. Jak pani myśli, kto przebijał pani oferty?

Siedzi mąż i zona, mąż...

Siedzi mąż i zona, mąż ewidentnie czymś przygnębiony pyta:
- Kochanie wydaje mi się, że jak się wczoraj kochaliśmy to udawałaś ?
Na co żona :
- nie, no co Ty, naprawdę spałam

Wchodzi facet to sklepu...

Wchodzi facet to sklepu zoologicznego i chce kupić papugę.
Rozgląda się i widzi papugę w klatce z dwoma wstążeczkami przy pazurach więć się pyta:
- Panie po co te wstążki?
- Jak Pan pociągniesz za lewą to papuga mówi po angielsku a jak za prawą to po niemiecku.
- A jak pociągnę za obie?
- To się spadnę - mówi papuga.

Rozmowa w Studio On Beat...

Rozmowa w Studio On Beat

Brodway:Leon patrz!Diego zabiera Ci Violettę
Maxi:Masz rację Brodway!
Leon:Zaraz z nim pogadam jak psycholog z blondynem!!

Żona miała problem z...

Żona miała problem z mężem, gdyż ten zawsze zasypiał na niedzielnej mszy.
Postanowiła więc temu zaradzić i na kolejną mszę zabrała długą szpilkę od kapelusza, którą to postanowiła dźgnąć męża, jak tylko ten zaśnie.
Gdy ksiądz, mówiąc kazanie, doszedł do słów: "... i któż jest naszym największym Zbawcą?", mąż właśnie przysnął. Żona dźgnęła go z całej siły w pośladek. Ten zerwał się z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i kontynuował kazanie.
Mąż, zły na żonę i nieco zawstydzony, skulił się i po chwili znów zapadł w drzemkę.
Gdy ksiądz rzekł: "... i któż umarł za nas na krzyżu?
- Jeeezuuu Chryste! - podskoczył i wrzasnął, znów dźgnięty szpilką mąż.
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i dalej ciągnął mszę.
Mąż usiadł spokojnie i udawał, że śpi ale tym razem uważnie obserwował żonę.
Żona zamierzyła się szpilką, gdy ksiądz właśnie mówił: "... i cóż Ewa rzekła Adamowi, gdy poczęła mu drugiego syna?".
- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przyłożę, że nie wstaniesz! - wrzasnął mąż.