psy
hit
fut
lek
emu
#it
syn

Na przystanku autobusowym...

Na przystanku autobusowym przygarbiona babuleńka z węzełkiem z rzeczami przy nogach trzyma w rękach komórkę i drżącymi palcami próbuje trafić w klawisze. W końcu zaczepia stojącego nieopodal chłopaka:
- Syneczku, pomóż mi napisać sms-a.
- Jasne, babciu. Co pisać?
- Pisz: "Bydlaku! Nie szukaj mnie! Jadę do mamy!"

ADRES ZAMIESZKANIA...

ADRES ZAMIESZKANIA

Wracamy z kontroli z kolegą. Jedziemy i mijamy ulice o wdzięcznej nazwie ul. Łużyczan. I pytam kolegi:
[J]a - Chciałbyś mieszkać na ulicy Łużyczan?
[K] Może.
[J] - Hmm a pomyśl, imprezka, 8 piw, chcesz wracać, zamawiasz taksówkę, wsiadasz i spróbuj powiedzieć gdzie mieszkasz...

Korytarzem szkolnym zmierza...

Korytarzem szkolnym zmierza na zajęcia dwóch nauczycieli akademickich. Jeden, młody dźwiga pod pachami pomoce naukowe, książki, konspekty, a drugi - starszy już, doktorant idzie tylko z małym notesem w dłoni... Młody podsumowuje tę sytuację:
- Kolega to ma dobrze, Kolega to wszystko ma już w głowie!
Na to odpowiada ten drugi:
- Znacznie niżej drogi kolego, znacznie niżej.

DIALOG...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mówi wnuczka do babci:...

Mówi wnuczka do babci:
- Babciu, widziałaś gdzieś moje tabletki z napisem LSD?
- Pie****lić tabletki, widziałeś smoka w kuchni?

Nauczycielka w klasie...

Nauczycielka w klasie kichnęła i Jasiu krzyknał:
- Na szczęście!
- Dziękuję Jasiu, ale nie mówi się "na szczęście" tylko "na zdrowie".
Na to Jasiu:
- Na szczęście się pani ryło nie rozerwało...

- Chciałem prosić o rękę...

- Chciałem prosić o rękę Pańskiej córki.
- Młody człowieku, pijecie alkohol?
- Potem, proszę Pana. Najpierw formalności...

Pytanie od profesora...

Pytanie od profesora w czasie wykładu:
- A wiecie jakie jest najszybsze zwierze na świecie?
Student z ostatniego rzędu:
- Wiem. Ostatnia kura w Etiopii.

Żona dentysty robi mu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Ciociu, ciociu! Mama...

- Ciociu, ciociu! Mama zachorowała i potrzebne są malinowe konfitury!
- Dobrze, dobrze, złotko, w co ci ich nałożyć, żebyś mogła zanieść do domu?
- Nigdzie nie będę nieść, u ciebie je zjem...