#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Jasiu wchodzi do łazienki,...

Jasiu wchodzi do łazienki, gdzie akurat kąpie się jego mama, i widzi jej łono. Pyta:
- Mamo, co to jest?
- Szczoteczka- odparła mama
- A tata ma fajniejszą, bo na patyku! - krzyknął Jaś.
- Skąd wiesz? - pyta mama
- Bo widziałem jak sąsiadce zęby nią wczoraj czyścił.

Propozycja ulepszenia...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Powrót piłkarza....

Powrót piłkarza.

Piłkarz wraca po meczu do domu dość zadowolony...
- Jak poszło?. - pyta żona.
- Świetnie, strzeliłem dwie bramki.
- A jaki był wynik?.
- Jeden do jednego.

Wrócił zmarznięty Czukcza...

Wrócił zmarznięty Czukcza z tundry:
- Czaj gorący? - pyta żonę.
- Gorący - potwierdziła żona.
Czukcza nalał stakanczik czaju, a tu czaj zimny! - BĘC! żonę czajnikiem przez łeb!
- Dobrze, że nie był gorący - pomyślała żona.

Synowa dzwoni do teściowej:...

Synowa dzwoni do teściowej:
- mamo sprawdź czy w domu jest moja komórka jeśli ją znajdziesz daj mi znać
Po chwili teściowa znajduje telefon i pisze sms do synowej:
- jest na komodzie.

KARTY PRE-PAID...

KARTY PRE-PAID

Stoimy se wczoraj z kolegą przy kasie Empiku, co by zdjęcia kolegi odebrać, zmęczeni po pracy, głupawka zaczyna nas dopadać. No, ale nic, pełna powaga, zmęczony wyraz twarzy, a tu nagle znienacka taki dialog [K]obieciny ze [S]przedawcą:
[K] - Ma pan karty ery za 200 złotych?
[S] - Era w sensie „Tak Tak”?
[K] - Tak, tak...

Syn pisze z wojska do domu:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Podjeżdża dres swoją...

Podjeżdża dres swoją beemką pod blokowisko, wysiada i krzyczy w stronę balkonów:
- Z A J E B A L A! Z A J E B A L A!
na to wychodzi dziewczyna na balkon i odpowiada:
- IZABELA KRETYNIE...

Poznań. Późny wieczór....

Poznań. Późny wieczór. Mieszkanie przy ul. Św. Marcina. Matka popija piwem trzecią tabletkę ecstasy, ojciec wciąga kolejną "ścieżkę" kokainy. W łazience syn ostro wącha butapren nagle... dzwonek do drzwi. Wszyscy troje zrywają się do przedpokoju , patrzą przez "judasza", otwierają, a tam dziadek:
- Witojta - mówi radośnie - Przywiozłem wam ze wsi worek marihuany, bo słyszałem, że wy tu w mieście to samą chemią żyjecie.

Dlaczego Bush już nie...

Dlaczego Bush już nie gra z Bin Ladenem w szachy ?
Bo Bin Laden zbił mu dwie wierze .