psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Spotkali się kowbojn...

Spotkali się kowbojn i indianin. Indianin miał konia , a kowbojn motorek. Zamienili się na jakiś czas . Po miesiącu znów sie spotkali , kowbojn przyjechał na koniu , a indianin trzyma w ręku samą lampę.
Kowbojn mówi:
Co się stało , że nie masz motoru....
No widzisz , takie duze oko a drzewa nie widziało

jak wyglada murzyn z...

jak wyglada murzyn z pryszczami? - jak snikers

Przychodzi koleś do sex-shopu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do swojej matki i mówi z płaczem:
-Mam dwie wiadomości dobrą i złą.
-To zacznij od dobrej.
-Jestem w ciąży.
-A ta zła?
-Z twoim mężem.

Chuck Norris zmarł wczoraj...

Chuck Norris zmarł wczoraj wieczorem. Na szczęście dziś czuje się lepiej.

Siedzi sobie na drzewie...

Siedzi sobie na drzewie dżdżownica i z wielkim zapełem uderza w nie głową.
Powyżej na tym samym drzewie siedzi para dzięciołów. Jeden z nich odzywa się do
drugiego:
- Słuchaj, może w końcu powiemy jej, że jest adoptowana...

- Panie doktorze! Proszę...

- Panie doktorze! Proszę o pomoc. Mój penis jest jak rozszalały cwałujący koń!
- To znaczy?
- No ja mu krzyczę "STÓJ!", a on nie staje.

Jasiu?! Dlaczego nie...

Jasiu?! Dlaczego nie oddałeś tego pierscionka którego znalazłes na ulicy?
-Tato przecież jest na nim napisane
"Na zawsze Twój"!!

SĄ PEWNE PRIORYTETY...

SĄ PEWNE PRIORYTETY

Robię poranne zakupy, mleczko, bułeczki, itp., Miło szczebioczemy z panią za ladą.Za mną ustawiła się żurlandja dzielnicowa (oddać butelki i zamienić kasę na napitkę) Ja już jestem podliczona, ale zapytałam:
- Po ile u pani ETOPIRYNA jest? (bo co sklep to inna cena!!)
- Zaraz sprawdzę!
A tu za plecami słyszę:
- GOŹDZIKOWEJ, babo, się zapytaj!!, a, nie blokuj kolejki!!!

Jasio przychodzi do domu...

Jasio przychodzi do domu i mówi do mamy:
- mamusiu muszę Ci się przyznać do pewnej sprawy.
- no to wal śmiało.
- no bo zakochałem się!
- co? no no... A w kim?
- sam nie wiem jak ona się nazywa.
- no to jak to, spytaj jej i jutro mi powiesz.
Na drugi dzień Jasio przychodzi do mamy i mówi:
- mamo ona nazywa się DUREŃ Z CIEBIE.