psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Po kilkumiesięcznej,...

Po kilkumiesięcznej, namiętnej znajomości dziewczyna pyta swojego wybranka:
- Znamy się już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu jest to niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.

żona wraca do domu z...

żona wraca do domu z pracy, na palcu pierścionek z wielkim brylantem
Mąż: skąd masz ten pierścionek
Żona: złożyłam się z szefem na kupon totolotka i wygraliśmy i za swoją część kupiłam
za tydzień zona wraca w futrze z norek
Mąż: skąd masz to futro
Żona: znowu złożyłam się z szefem na kupon totolotka i wygraliśmy i za swoją część kupiłam
po kolejnym tygodniu żona podjechała pod dom czerwonym ferrari
Mąż: skąd masz ten samochód
Żona: znowu złożyłam się z szefem na kupon totolotka i wygraliśmy i za swoją część kupiłam
Po pewnym czasie żona prosi męża o przygotowanie kąpieli, kiedy maż przygotował żona wchodzi do łazienki i mówi: Kochanie czemu tak mało wody nalałeś przecież jeszcze dno wanny prześwituje i koreczek jeszcze widać
A mąż na to : Kochanie obawiam się że jakbym wlał więcej wody to kuponik by Ci się zamoczył.

- Co to jest? Ma dwa...

- Co to jest? Ma dwa czarne jaja i trąbę?

- Louis Armstrong!!

Wraca małżeństwo z imprezy...

Wraca małżeństwo z imprezy bardzo pokłóceni.
Widzą bardzo pijaną parę przewracającą się, całych obrzyganych.
Żona chce dopiec mężowi i mówi:
-o patrz, twoja rodzina.
Nąż odpowiada:
-nie, to moi teście.

Pewnego słonecznego popołudnia...

Pewnego słonecznego popołudnia, dwóch facetów siedzi w pubie, pije Guinnessa, a jeden mówi do drugiego:

- Widzisz tego faceta? Wygląda jak ja! Idę z nim porozmawiać.

Idzie więc do niego i klepie go w ramię:

- Przepraszam pana - mówi - ale zauważyłem, że wygląda pan jak ja!

Facet odwraca się I mówi:

- Taa, ja spostrzegłem to samo. Skąd pan jest?

- Z Warszawy.

- Ja też! Na jakiej ulicy pan mieszka?

- Na Zielnej.

- Ja też! A jaki numer?

- 54 - mówi zszokowany.

- Ja też! Jak się nazywają pańscy rodzice?

- Jerzy i Maria.

- Moi także! To niewiarygodne!

Zamawiają więcej Guinnessa i dalej gadają, akurat barmani zmieniają się. Jeden podchodzi do drugiego i pyta:

- Co się dziś działo?

- Och, Kowalscy, ci bliźniacy, znowu sobie popili.

Ojciec pana młodego delikatnie...

Ojciec pana młodego delikatnie wypytuje co się stało.
- Tato, to już koniec - mówi pan młody - Jak tylko skończyliśmy się kochać odruchowo położyłem na jej poduszce 200zł.
- No trochę niezręcznie wyszło, ale twoja żona nie myślała chyba, że byłeś święty przed ślubem. Na pewno się wszystko ułoży. – uspokaja ojciec.
- Nie w tym problem tato. Ona odruchowo wydała mi 50zł reszty.

- Panie doktorze, pomocy!...

- Panie doktorze, pomocy! Mój Roman ma metrowego penisa!
- Pomocy? Toż to samo szczęście!
- Szczęście było, jak mu stał. Teraz on mnie nim tylko chłosta.

Rząd ma pomysł na rozwiązanie...

Rząd ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia...
...proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych!

Spotkały się dwie znajome....

Spotkały się dwie znajome.
- Ja to swojego męża to chyba otruję arszenikiem.
- No co ty pójdziesz siedzieć. Spróbuj karmić go psią karmą.
Po miesiącu...
- Dziękuję za radę...poskutkowała.
- Naprawdę? Jak to?
- Po pierwszym tygodniu zaczął na mnie warczeć, w drugim sikał już po kątach i nie oszczędzał nawet nóg od stołu. A w trzecim skręcił sobie kark!
- ???
- Próbował sobie lizać jajka..

Mąż niezadowolony z wyglądu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.