psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Stoją dwie blondynki...

Stoją dwie blondynki na przystanku. Podjeżdża autobus obydwie podchodzą do kierowcy. Pierwsza pyta:
-Dojadę tym autobusem do Centrum?
-Nie.
-A ja? - pyta druga.

Brunetka kupując od blondynki...

Brunetka kupując od blondynki psa pyta:
- czy ten pies ma drzewo genealogiczne?
- nie, załatwia się przy każdym drzewie.

Ulicą idzie mały Jaś...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

A MÓWIĄ, ŻE LUBIĄ SZCZERYCH...

A MÓWIĄ, ŻE LUBIĄ SZCZERYCH

Razu pewnego, moja żonka wróciła zmęczona z pracy i legła na łożu, jak to się mówi "na wznak". Położyłem się na nią, oparłem się na łokciach, patrzę jej głęboko w oczy i wypytuję jak minął dzień i co będziemy robić wieczorem. Na co moja żonka:
- Zejdź ze mnie, nie mam czym oddychać!
Ja wymownie patrząc na jej biust i niewiele przy tym myśląc, stwierdziłem:
- No, masz rację...

Po czym pół godziny wyjaśniałem, że to był tylko taki spontaniczny żart...

W firmie, w której pracuję,...

W firmie, w której pracuję, od dłuższego czasu grasuje "złodziej obiadów". Wystarczy schować jedzenie do ogólnodostępnej lodówki, wyjść na godzinkę,by wracając ujrzeć pusty pojemnik. Już nie raz padłem jego ofiarą. Ostatnio zrobiłem sobie wielką porcję gyrosa i przez kilka dni z rzędu zajadałem się w pracy. Pewnego dnia w lodówce, zamiast mojej potrawy, znalazłem wyczyszczony półmisek. Z kumplem z roboty uznaliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Ten następnego dnia wpadł na genialny pomysł i kupił płyn na przeczyszczenie. Dodaliśmy trochę do gyrosa i zostawiliśmy potrawę jak gdyby nigdy nic w kuchni. Chwilę później dostaliśmy wezwanie do banku (awaria systemu - jesteśmy informatykami). Zapowiadała się grubsza robota, więc w drodze zadzwoniłem do dziewczyny (pracuje w tej samej firmie) i poinformowałem, że prawdopodobnie wrócę do biura dopiero przed 16. Biedna dziewoja uznała, że może zjeść moją porcję obiadu, skoro mnie nie będzie przez cały dzień... Do dzisiaj nie wie dlaczego tak "zaszkodził" jej mój gyros... YAFUD

Przy porannej kawce w...

Przy porannej kawce w kuchni siedzą obok okna mąż i żona.
Wesołe promyki wiosennego słońca oświetlają dokładnie ich twarze.
Mąż pociągając długi łyk aromatycznej cieczy przez długą chwilę patrzy na żonę.
- Co mi się tak przyglądasz? Przed czterdziestoma laty patrzyłeś jak w obraz!
- Teraz też patrzę - tylko myślę co kupić na korniki bo ci strasznie ramę stoczyły.

Jedna kangurzyca pyta drugą:...

Jedna kangurzyca pyta drugą:
- Chciałbyś mieć dwójkę dzieci?
- Bardzo, ale to nie na moją kieszeń.

Książe wysyła sługi na...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Archeolog to wymarzony...

Archeolog to wymarzony mąż. Im kobieta jest starsza, tym bardziej się nią interesuje

Ile gejów potrzeba żeby...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.