#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Natasza: - Poruczniku?...

Natasza: - Poruczniku? A czemu wy macie cały płaszcz utytłany w błocie?
Rżewski: - To nie błoto, tylko gówno. Wczoraj wieczorem pochlaliśmy z generałem i postanowiliśmy wyruchać krowę. To krowie gówno.
Natasza: - Czasami nie wiem poruczniku... Czy wy jesteście dowcipniś czy fantasta?
Rżewski: - A zapytajcie sama generała!
Natasza: - Generale! Jak sądzicie czy por. Rżewski to dowcipniś czy fantasta?
Generał: - Oczywiście, że dowcipniś. Wczoraj jebaliśmy razem krowę. I jak była moja kolej to kopnął stołek, na którym stałem i się wyj***łem. Prosto na Rżewskiego i obaj wpadliśmy w krowie gówno.

Noc poślubna....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dlaczego nikt nigdzie...

Dlaczego nikt nigdzie nie zaprasza Pinokia?
- Bo to drewniak.

• W przyszłości zostanę...

• W przyszłości zostanę nauczycielem - też będę się znęcał.

Dwa tygodnie temu byłem...

Dwa tygodnie temu byłem na randce z dziewczyną. Spotkanie okazało się totalną klapą i było oczywiste, że zupełnie do siepie nie pasujemy. Ta sama dziewczyna pojawiła się przed moją uczelnią i zdemolowała mi auto kijem bejsbolowym. Kiedy mnie zobaczyła rozpłakała się i na zmianę zaczęła wyznawać mi miłość i przeklinać za to, że ją "zdradzam". YAFUD

Lekarz dzwoni do domu...

Lekarz dzwoni do domu swojego pacjenta.
- Dzień dobry. Przeanalizowałem pańskie ostatnie wyniki i mam dwie wiadomości: jedną złą, drugą jeszcze gorszą! Od której zacząć?
- No, niech pan powie tę złą...
- Zostały panu 24 godziny życia!
- Boże! Więc jaka może być jeszcze gorsza?
- Miałem zadzwonić wczoraj!

Po czym poznać, że w...

Po czym poznać, że w Niemczech jest za wielu Polaków?
- Cyganie ubezpieczają mieszkania.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z dzieckiem. Lekarz przebadał dziecko, sprawdził jego wagę i znalazł coś niewłaściwego:
- Czy dziecko było karmione piersią czy z butelki?
- Piersią.
Lekarz polecił kobiecie się rozebrać do pasa, po czym przez chwile naciskał, gniótł, kręcił i ściskał obie jej piersi szczegółowo je badając. Kiedy kobieta się ubierała stwierdził:
- Nic dziwnego, że dziecko ma za niską wagę. Nie ma pani mleka.
- Wiem. Jestem jego babcią, ale cieszę się, że tu przyszłam.

Nie mogę pić wódki, bo...

Nie mogę pić wódki, bo potem leci mi krew z nosa.
- Nie przejmuj się, ja też mam nerwową żonę.

W rocznicę ślubu żona...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.