psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Gdybym nie pił, widziałbym,...

Gdybym nie pił, widziałbym, jak kulawo się dzieje wokół.
Gdy zobaczyłbym, jak jest kulawo - zestresowałbym się.
Gdy byłbym zestresowany - zacząłbym pić.
Gdybym pił, pozbyłbym się stresu.
Gdy nie miałbym już stresu - życie stałoby się radosne.
Gdy byłbym radosny, nie musiałbym pić.

Resume: żeby nie pić, trzeba pić, inaczej na pewno zacznie się pić!

W małym miasteczku zdarzył...

W małym miasteczku zdarzył się wypadek samochodowy. Jako, że sensacja na całe miasteczko, to tłum otoczył ofiarę. Wśród tłumu zbajdował się fotoreporter miejscowej gazety. Już widział oczami wyobraźni pierwszą stronę gazety z jego zdjęciem i wstrząsającym reportarzem. Niestety nie mógł sie dopchać na miejsce wypadku, by sfotografować ofiarę. Wtedy przyszedł mu do głowy pomysł:
- Jestem ojcem ofiary - zawołał - proszę mnie przepuścić.
Tłum rozstąpił się. Reporter dotarł więc do ofiary. Ofiarą tą był osioł...

Kilku chłopaków wybierało...

Kilku chłopaków wybierało się na dyskę. Bardzo chciała z nimi pojechać dziewczyna, której bardzo śmierdziało z ust. Długo nie chcieli się zgodzić, w końcu ona obiecała im, że nie będzie się odzywać. Chłopaki tańczyli - ona nie. Różni faceci do niej startowali, prosili do tańca, a ona kiwała tylko głową, że nie.
W końcu pomyślała sobie:
- Idę tańczyć! Mam dosyć podpierania ścian. Przecież jestem na
dyskotece. Mogę sie trochę poruszać i nic nie mówić.
Zaczęła tańczyć z jakimś chłopakiem. Tańczą jeden taniec, drugi, piąty... Panienka się wciąż nie odzywa. Chłopak pomyślał więc, że jest bardzo nieśmiała. Nie chciał jej speszyć i w końcu zapytał:
- Jak ci na imię?
- Renata
- O, pierdnęłaś?
- Nie!
- Znowu pierdnęłaś!

Podpity mąż wraca do...

Podpity mąż wraca do mieszkania w środku nocy.
Otwiera cicho drzwi, zdejmuje buty i na palcach wkrada się do sypialni.
W tej właśnie chwili słyszy głos żony:
- To ty? O tej porze?
- A co kochanie, spodziewałaś się kogoś innego?

Idę sobie do wenerologa...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Żona bierze z pudła pistolet...

Żona bierze z pudła pistolet i przystawia sobie do głowy, mąż widzi to i mówi:
-nie rób tego.
A żona na to:
-nie bój się ty będziesz następny.

Ogłoszenie:...

Ogłoszenie:
"Sprzedam dwa drapieżne wróble, trzy mięsożerne kanarki i jednego kolibra - ludojada.
Wiadomość:
Miasto: Czernobyl, ulica Uranowa 235.
Prosić: Iwana Sześciorękiego"

Kobitka skarży się sąsiadowi:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Profesorowi, wykładowcy...

Profesorowi, wykładowcy matematyki na uniwerku zepsuł sie kaloryfer.
Przyszedł do niego hydraulik i za naprawę zainkasował 300 PLN.
- To prawie 1/3 moich zarobków - jęknął profesor.
- Panie - mówi hydraulik - przyjdź pan do nas, jako hydraulik zarobisz pan więcej, tylko się pan nie przyznawaj, ze studia masz skończone, powiedz pan, ze co najwyżej 7 klasę podstawówki pan skończył.
Profesor zrobił tak, jak mu polecił hydraulik. Po krótkim przeszkoleniu zarabiał dużo więcej niż na uczelni i był z tego bardzo zadowolony.
Pewnego dnia przyszło jednak rozporządzenie z kierownictwa, ze każdy z pracowników musi mieć zakończoną pełną podstawówkę, wysłano wiec większość hydraulików na doszkolenie.
Na zajęciach z matematyki, nasz profesor został poproszony do tablicy, gdzie padło pytanie:
- Proszę podać wzór na pole kola.
Profesor myślał, myślał, i zaczął wyprowadzać wzór.... jedna tablica, .... druga tablica, ..... kończy wypisywać na trzeciej
i wychodzi mu wynik: -pi*r^2 (minus pi er kwadrat)
Myśli i myśli, ze coś nie tak, nagle z sali słyszy jak połowa hydraulików na sali podpowiada mu:
- ZMIEŃ GRANICE CAŁKOWANIA !

- Co słychać u twoich braci?...

- Co słychać u twoich braci?
- Dziękuję. Pierwszy się ożenił, ale drugiemu wiedzie się całkiem dobrze.