psy
lek
emu
#it
hit
fut
syn

Jedyna dwója jaką miałam...

Jedyna dwója jaką miałam na świadectwie w zeszłym roku, była z religii. Choćbym nie wiem jak się uczyła, nie mogłam uzyskać oceny wyższej niż 3-, katechetka nie dopuszczała mnie do referatów i zajęć dodatkowych, więc cóż, pogodziłam się z oceną i z faktem, że nauczycielka zwyczajnie mnie nie lubi. W tym roku usłyszałam od katechetki, że bardzo się cieszy, że poszłam po rozum do głowy i odeszłam od satanistycznej muzyki i ubioru, zmieniło się także jej nastawienie do mnie. Dowiedziałam się także, że jest niesamowicie cięta na metali i gotów i takich osób nie toleruje na swoich lekcjach.
Trochę ponad rok temu w wypadku zmarł mój dziadek, z którym byłam bardzo blisko, i dopiero w sierpniu przestałam nosić żałobę. YAFUD

Jedzie przyszłe małżeństwo...

Jedzie przyszłe małżeństwo do kościoła, by zawrzeć ślub, ale przed tym kupują papugę.
Jadą, jadą i panna młoda zobaczyła nie za ładną pogodę i powiedziała:
- Ale leje! - Papuga to zapamiętała.
Jadą dalej i idzie bezdomny, który zbiera pieniądze i żona mówi:
- Patrz kotku, żebrak idzie. - Papuga to zapamiętała.
Jadą dalej i nagle wyłonił się bardzo niebezpieczny zakręt, więc żona mówi do przyszłego męża
- Uważaj kotku, bo nie wyrobisz na tym zakręcie. - Papuga to zapamiętała.
Są już na miejscu - w kościele i ksiądz kropi z kropidła, a papuga na to
- Ale leje! - Ksiądz to zniósł. Parę minut później ksiądz zbiera na tacę. Papuga mówi:
- Patrz kotku, żebrak idzie. - Ksiądz już tego nie zniósł i zaczął gonić papugę po całym kościele, a papuga rzekła:
- Uważaj kotku, bo nie wyrobisz na zakręcie.

Babcia nazbierała w lesie...

Babcia nazbierała w lesie chrustu i niesie do domu. Po drodze spotyka wnuka.
- Babciu, ciężko Ci nieść te dreweczka?
- Oj, ciężko wnusiu, ciężko...
- To po cholerę tyle nazbierałaś?

Baca obserwuje malarza-turystę...

Baca obserwuje malarza-turystę, który postanowił uwiecznić piękno gór na jednym ze swoich dzieł. Patrzy, jak ten powoli miesza farby, ostrożnie maluje każdy element, w końcu pyta:
- Panocku, a trudno to się taki obraz maluje?
- A trudno baco - odpowiada turysta.
- Jak to się człowiek musi namęczyć jak nie ma aparatu - wzdycha baca.

- Panie doktorze, mam...

- Panie doktorze, mam problem. Od pewnego czasu brak mi apetytu. Nie mam ochoty nic jeść...
- Wie pan. Przy dzisiejszych cenach, to cenna umiejętność...

Przychodzi kowbojka do...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Facet podrywa w barze...

Facet podrywa w barze dziewczynę:
- Czy chciałabyś się pobawić w czarodzieja?
- A na czym ta zabawa miałaby polegać ? - Pyta dziewczyna.
- Pójdziemy do mnie do domu. Będziemy kochać się całą noc a ty rano znikniesz...

Jak jest po japońsku...

Jak jest po japońsku "złodziej artykułów biurowych"?
- Kosi Mazaki.

Chłopina ze wsi przyjechał...

Chłopina ze wsi przyjechał do miasta na dzień targowy. Płody ziemi sprzedał i żonine prośby pamiętając udał się do sklepu dokonać zakupu majtek.
- Majtki mnie potrzebne, dla żony - mówi do ekspedientki
- A jaki rozmiar, gospodarzu?
Chłopina drapie się w szczecinę.
- Rozmiar, rozmiar... Była kiedyś na wsi?
- Byłam gospodarzu, nawet ze wsi pochodzę - odpowiada miła ekspedientka
- Nu, to ja powiem tak: jak ja kiedyś wracał z pola to jej majtki sie na płocie suszyli...
- Ale rozmiar jaki?
- Nu... tak gdzieś... na cztery sztachiety.

KTO SZUKA......

KTO SZUKA...

Jako że ostatnio był mały boom na chwalenie się znajomymi nie do końca społecznie usposobionymi, stwierdziłem że i ja dorzucę swoje trzy grosze. Razem z paczką znajomych i rzeczonym Kumplem, wybraliśmy się na wojaże po krakowskim rynku. Późną już nocą wyszliśmy z jednego z lokali. Wszyscy chcieli się bawić dalej ale nasze portfele stanowczo twierdziły odwrotnie. Kumpel niewiele myśląc (w ogóle rzadko mu się zdarza) zaczyna się wydzierać:
- Sponsorki szukam!
Po 10min nieudanych poszukiwań stwierdza cichszym i lekko smutnym głosem:
- No dobra, może być i sponsor...