psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

ODWIECZNA ZAGADKA...

ODWIECZNA ZAGADKA

Taka scenka- dzieci płci obojga, lat może ze 3, nad Wisłą.
Dziewczynka zadarła sobie sukienkę pod brodę i z gołą pupą, bo nie miała majtek, oraz głośnym: AAAAAaaaaaaaaaa!!!! zaczęła gonić chłopczyka...

I mam w związku z tym pytanie - kobiety, dlaczego wam to z wiekiem przechodzi?!

Dziennikarz pyta się Putina:...

Dziennikarz pyta się Putina:
- Dlaczego władze nie wysłały oficjalnych kondolencji do rodzin ofiar katastrofy Kurska?
- Baliśmy się, że dotrą za wcześnie.

Na porodówce siedzi facet...

Na porodówce siedzi facet i pociąga z piersiówki. Nagle z sali wychodzi pielęgniarka z noworodkiem na ręku. Facet odstawia butelkę i woła:
- Syn! Syn!
- Niech się pan uspokoi. To nie jest syn.
- Nie syn? To co to jest?!

Co mówi Chińczyk wskazujący...

Co mówi Chińczyk wskazujący na okno?
Toshiba.

W więzieniu na Rakowieckiej...

W więzieniu na Rakowieckiej rozmawiają dwaj więźniowie:
- Ach, jaki miałem wspaniały sen - powiada pierwszy z rozmarzeniem.
- A co ci się śniło?
- Że nie zapłaciłem czynszu za pobyt w celi i wyrzucono mnie na bruk.

SIEDEM ZA JEDNYM RAZEM...

SIEDEM ZA JEDNYM RAZEM

Kolejna biba, litry alkoholu, i znajomy przytacza historię z czasów, gdy był w szpitalu. Leżał na sali z 60-ciolatkami i podsłuchał jedną rozmowę, wielce kryminalną, po której to podsłuchaniu prawie musieli mu szwy na nowo zakładać na brzuchu, bo ze śmiechu zaczęły groźnie się napinać...
Dziadek mówi do dziadka:
- Ty, siedem pchnięć mu zadałeś przecież...
- Nie, ino jedno.
- Toż siedem dziur miał!
- E...To brona była...

Sądzą Gruzina za gwałt...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Czy oglądanie filmów...

Czy oglądanie filmów erotycznych jest złe?
Nie wiem, ale warto zapytać księdza, który najprawdopodobniej nigdy ich nie oglądał ze względu na zajmowane stanowisko.

Największym błędem, jaki...

Największym błędem, jaki możemy kiedykolwiek popełnić w życiu jest myślenie, że pracujemy dla kogokolwiek innego niż dla siebie.

Brian Tracy

WIARYGODNOŚĆ...

WIARYGODNOŚĆ

Tak misiem przypomniało jak to dawno dawno temu przyszedł kiedyś do nas ksiądz po kolendzie. Trafił akurat dobrze, bo wszyscy w domu byli. Mój ś.p. tata za czarnymi nie przepadał jak i za czerwonymi.
W każdym bądź razie ksiądz nawija:
- Ale Państwa w niedzielę w kościele to ja nie widuję!
Ojciec:
- Bo my proszę księdza każdy weekend spędzamy na działce w Broku i tam co niedziela chodzimy do takiego małego, drewnianego kościółka na mszę...
Na co moja matka krztusząc się ze śmiechu:
- Kazik... dodaj, że za filarem zawsze stoimy. Będzie bardziej wiarygodnie...
I tak jeszcze od siebie w Broku jest kościół. Ale murowany i mały nie jest .. w XVIII wieku zbudowany ...