#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Ledwo oddycham...

Ledwo oddycham
- Aaa! Panie doktorze, co ze mną jest? Ledwo oddycham i nic nie widzę!
- Oj, przepraszam, siadłem panu na twarzy.

NARESZCIE W DOMU...

NARESZCIE W DOMU

Swego czasu dość często pokonywałem trasę Poznań - Wrocław (z powrotem też). Przeważnie pociągiem. Pewnego razu w podróży towarzyszyli mi żołnierze Marynarki, korzystający najpewniej z urlopu, lub kończący służbę. Nie miałem tej przyjemności, więc nie rozeznaję się w temacie zbyt dobrze.
Marynarze, jak to wszyscy żołnierze na przepustce, bawili się dobrze i nie dało się ich nie zauważyć. Ale to standard.
Rozbawiła mnie natomiast sytuacja, gdy pociąg wjeżdżał do Wrocławia. Jeden z marynarzy, stojący przy otwartym oknie na korytarzu, zaciągnął się wrocławskim powietrzem i odezwał do kolegi:
- No, nareszcie w domu. Nie, k***a tylko ciągle ten jod i jod...

Piątego grudnia kilkuletnia...

Piątego grudnia kilkuletnia Małgosia kładąc się do łóżka mówi do dziadka:
- Kiedy rano się obudzę, chciałabym znaleźć w swoim łóżku piękną, jasnowłosą laleczkę!
- Ja też chciałbym! - mówi dziadek.

- Wacław!...

- Wacław!
- Tak?
- Głowa mnie rozbolała! Znowu ci seks na myśli?!

WYPOSAŻENIE SZPITALA...

WYPOSAŻENIE SZPITALA

Tak się nieprzyjemnie złożyło, że brat mój zapadłszy na jakąś dziwną dolegliwość tegoroczną wigilię (jak i kolejne dni) zmuszony był spędzić w szpitalu. Będąc u niego w odwiedzinach kątem oka zauważyłem pod jego łóżkiem plastikowy przyrząd medyczny potocznie kaczką zwany. Zagaduję więc do brata:
- Czy mi się tylko wydaje, czy pod Twoim łóżkiem leżakuje sobie jakiś podtekst polityczny?
Brat nie mrugnąwszy nawet okiem odparł:
- Nazwałem go Jarosław.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Jestem skonana...
- A ja z Rambo!

W sadzie odbywa się rozprawa...

W sadzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. Sędzia każe
opowiedzieć, jak to się stało.
- Proszę wysokiego sadu, jak usiadłam w kinie, to ten łajdak
przysiadł się do mnie na wolne krzesło. Najpierw mówił ładne słówka,
a jak się zrobiło ciemno, to mi podniósł sukienkę i sięgnął ręka
za podwiązkę, a tam właśnie miałam pieniądze.
- To czemu pani nie krzyczała ?
- Bo ja myślałam, że on w uczciwych zamiarach !

Pewien Amerykański motocyklist...

Pewien Amerykański motocyklista był bardzo silnie wierzący. Pewnego razu, gdy jechał swoim Harleyem, ukazał mu się Bóg i powiedział, że w nagrodę za wiarę może sobie czegoś zażyczyć. Motocyklista zatrzymał się i powiedział bez wahania:
-Panie, zbuduj most na Hawaje, żebym mógł jeździć w tę i z powrotem kiedy zechcę.
-Ależ, człowieku, to bardzo materialistyczne życzenie. Pomyśl, ile środków by na to poszło: beton, stal... Praktycznie całe zasoby Ziemi. No i jeszcze trzeba naruszyć dno Pacyfiku. Nie masz innych życzeń?
-No, dobra... Zawsze chciałem poznać właściwą odpowiedź na pytania:
Dlaczego kobiety uskarżają się kiedy chcemy im pomóc?
Dlaczego w każdym mężczyźnie widzą więcej wad niż zalet?
Dlaczego urządzają awantury mężom, którzy chcą oglądać mecze, a same oglądają jakieś durne seriale i myślą, że są w porządku?
Dlaczego zawsze podejrzewają swoich mężczyzn o zdradę?
I jak właściwie można je zadowolić?
Bóg pomyślał chwilę i zapytał:
-Wolisz dwupasmówkę czy czteropasmówkę?

- Kochanie, czy wciąż...

- Kochanie, czy wciąż odpowiada ci rozmiar moich piersi?
- Oczywiście. Zaczyna mnie jednak niepokoić ich długość.

Na pogotowie przywożą...

Na pogotowie przywożą faceta z nożem wbitym w żebra. Lekarz troskliwie sie pyta:
-Boli pana?
-Ale tylko jak sie śmieję.