psy
fut
lek
emu
#it
syn
hit

Przychodzi syn do ojca...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dwóch smutnych na przeszukaniu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi facet do banku,podc...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

New York City:...

New York City:
- Siemka, Harry, coś taki poobijany?
- Wczoraj się spotkaliśmy z Murzynami...
- I jak?
- Znasz taki termin szachowy: "białe zaczynają i wygrywają"?
- Tak.
- Otóż powiem ci, że tak to tylko w szachach jest...

Olbrzymi dom ruskiego...

Olbrzymi dom ruskiego oligarchy. Krzyk dziecka od progu:
- Mama! MAMA! MAMA???!!!
- No, czego drzesz ryja !!! Chodź tutaj i mi powiedz, o co chodzi!!!
- Ale MAMO!!!
- POWIEDZIAŁAM!!! CHODŹ TUTAJ!!!
- Ale, mamo! Muszę wejść na nasze marmurowe schody, które kupiliście we Włoszech, przejść przez salon Taty z hebanową podłogą i wejść do Twojej sypialni z podłogą z amerykańskiej sekwoi!
- SŁYSZAŁEŚ, CO POWIEDZIAŁAM! CHODŹ TU!
- Idę....
- No i co się stało?
- Wdepnąłem w psie gówno ... obydwoma klapeczkami ...

NA NARTY!...

NA NARTY!

Szef mój, stonowany, siwiejący pan, postanowił ulec namowom latorośli i zorganizować weekendowy wyjazd na narty. Na końcu omawiania szczegółów wyprawy, ze swoim sąsiadem, a moim szwagrem (to co, ze praca po znajomości) wyraził radośnie:
- No to w sobotę z dzieciakami na narty!
Na to jego żona:
- O, znaczy będę miała wolną chatę.
- Ale odkurzacz zostaje - odpowiada szef.
I jak tu nie popierać męskiego szowinizmu.

Dlaczego Hitler się zastrzelił...

Dlaczego Hitler się zastrzelił??
-ruscy wystawili mu rachunek za gaz

Bar mleczny....

Bar mleczny.
Pani z okienka woła:
- Kto prosił ruskie?
Głos z sali:
- Nikt nie prosił, same wlazły!

KARAOKE KADRY KIEROWNICZEJ...

KARAOKE KADRY KIEROWNICZEJ

Prowadzę imprezy karaoke. Ostatnio robiłem takową dla pewnej firmy X. Impreza z okazji uczczenia czegośtam, przemówienia, kwiaty, nagrody, szefostwo z kraju i z zagranicy, ogólnie szampańska zabawa, tenże się leje, wódeczność podobnie. No świetna impreza po prostu.
W pewnej chwili, podchodzi do mnie Prezes, podchmielon nieco i zamawia - hit wszechczasów - "Majteczki w kropeczki" oraz - przebój nad przeboje - "Ogórek wąsaty".
Zapowiadam, by czekał, bo lada moment zaproszę go do mikrofonu, spoglądam na listę zapisanych, co tam, myślę - prezesa puszczę bez kolejki, ale "Ogórek wąsaty" lepiej mi pasuje do układu muzyki, więc poleci jako pierwszy, zaś "Majteczki w kropeczki" prezes zaśpiewa na bis...
Szumnie zapowiadam "Powitajmy oklaskami... prezes... odwaga... talent... śpiew... być może taniec... itd". Ale zamieniając kolejność nagrań, nie wziąłem pod uwagę jednej rzeczy. Prezes przygotował się do występu zrzucając spodnie, gdyż gacie w grochy miał.
On wyskakuje na scenę bez dołu od garnituru, a cała sala zaczyna się drzeć:
- OGóREK, OGóREK, OGóREK! - i pomalutku cichnie.
Tak wygląda konsternacja.
PS. Nie miał żalu, towarzystwo wyluzowane, skoro prezes lubi śpiewać w majtkach - jego wola, zapłacili normalnie + premia.

Nowak często jeździł...

Nowak często jeździł w delegacje i gdziekolwiek pojechał, to po jakimś czasie przysyłano stamtąd nakazy potrącania alimentów z pensji.
Szef wzywa Nowaka i pyta:
- Jak to możliwe, że ma pan tyle nieślubnych dzieci, a z własną żoną żadnego?
- Bo ja, szefie... ja się w niewoli nie rozmnażam!