psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Polak,Czech,Rusek,Chińczyk...

Polak,Czech,Rusek,Chińczyk założyli się kto ma co najfajniejszego w kraju. Chińczyk - My mamy tyle ryżu że cała ziemia by się najadła. Rusek-A my mamy taką wielką flagę że cała ziemia by się okryła. Czech- A my mamy taki wielki hełm że całą ziemie by zasłonił. A wy co tam w Polsce macie? Polak chwilę cię zastanawia.-My mamy na godle takiego orła że cały ten wasz ryż by zeżarł,nasrał do tego hełmu i podtarł by się tą waszą flagą.

KOMUNIKACJA...

KOMUNIKACJA

Usłyszane w metrze w Warszawie.
Jakiś koleś rozmawia przez telefon:
- Tak kochanie, jestem właśnie w Krakowie.
- Dlaczego tu jest taki hałas? Jestem w metrze!
- Yyy... Skąd się wzięło metro w Krakowie? Hmmm... yyy... to jest... wiesz... metro naziemne, to znaczy... tramwaj, yyy... zapomniałem, jak on się nazywa i dlatego powiedziałem, że jestem w metrze.

Wychodzi żona z łazienki...

Wychodzi żona z łazienki i mówi z płaczem:
-2 kreski
A mąż na to:
-U mnie też słaby zasięg.

Przychodzi Jasiu ze szkoły. ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

NOWE ZGŁOSZENIE...

NOWE ZGŁOSZENIE

Po namiętnie spędzonych chwilach leżymy przytuleni. Moje Słonko zamyślone rzecze tak:
- Sąsiedzi nas znienawidzą. Wezwą policję.
Chwila ciszy...
- Albo nie. Zgłoszą nas do Mam talent.

ZOSTANIE PO STAREMU...

ZOSTANIE PO STAREMU

Nasz kolega - Pączek - przyszedł pochwalić się, że znów będzie tatusiem. Duma aż go roznosi. Z wyższością, tonem "co to nie on - ho ho - jestem najważniejszy na świecie autorytet ds. mienia dzieci" zwrócił się do Młodego (2 lata po ślubie, bezdzietny):
Pączek - Ty też Młody powinieneś się postarać o dzidziusia!
Młody (łypnął na kumpla jak Bazyliszek) - Wiesz, Pączek, kątem u teściów mieszkamy, więc póki co, poprzestanę na lukrowaniu baby po wierzchu.

Pani zadała w klasie...

Pani zadała w klasie dzieciom wypracowanie, w którym miały napisać o największej niespodziance w życiu. No i Jasio napisał.
"Rano zbudziłem się i pobiegłem do łóżka Mamy i Taty. Wskoczyłem pod kołdrę, a tam... nie było wcale Mamy, tylko Pani Fabisiakowa!!

- Jest po prostu za gorąco,...

- Jest po prostu za gorąco, żeby włożyć ubranie - powiedział mąż wychodząc spod prysznica. - Jak sądzisz, kochanie, co powiedzieliby sąsiedzi, gdybym w takim stanie wyszedł strzyc trawnik?
- Prawdopodobnie, że wyszłam za ciebie dla pieniędzy - odpowiedziała żona.

Brunetka zaprasza blondynkę...

Brunetka zaprasza blondynkę na jazdę motocyklem. Blondynka stawia jednak warunek: O ile pozwolisz mi siedzieć przy oknie.

Znęcała się, ale to taka...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.