#it
emu
psy
syn

Adwokat pyta swojego...

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce si─Ö pan rozwie┼Ť─ç?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, ┼éazi za mn─ů!

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie podaj mi kaw─Ö.
- Ojej, dopiero co usiadłem!
- A co przedtem robi┼ée┼Ť?
- Leżałem!

┼╗ona odwiedza m─Ö┼╝a w...

┼╗ona odwiedza m─Ö┼╝a w wi─Özieniu i rozmawiaj─ů:
- Dlaczego nie by┼éa┼Ť na ostatnich odwiedzinach?
- Źle się czułam i poszłam do lekarza.
- Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim by┼éa┼Ť?
- To niesprawiedliwe, że mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie dałam ci do tego żadnego powodu...
- No dobrze. I co powiedział lekarz?
- ┼╗e chyba jestem w ci─ů┼╝y.

Pewien rozwiedziony facet,...

Pewien rozwiedziony facet, szcz─Ö┼Ťliwy, ┼╝e po 15 latach ko┼äczy si─Ö jego comiesi─Öczny obowi─ůzek p┼éacenia aliment├│w, powiedzia┼é do sowjej c├│rki w dniu jej 18-stych urodzin:
- Dziecko drogie, we┼║ ten czek i wr─Öcz go swojej matce. Powiedz jej, ┼╝e to jest ostatni czek jaki ode mnie dostanie w swoim ┼╝yciu. Prosz─Ö Ci─Ö te┼╝, ┼╝eby┼Ť potem do mnie przysz┼éa i opisa┼éa mi wyraz jej twarzy i reakcj─Ö...
Dziewczyna wzi─Ö┼éa czek i pojecha┼éa do matki, po jakim┼Ť czasie wr├│ci┼éa...
- I co !? Jak zareagowała ?? - niecierpliwił się mężczyzna
- Kaza┼éa Ci powiedzie─ç, ┼╝e nie jeste┼Ť moim ojcem...

Mężczyzna wyjechał w...

Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej ┼╝ony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedn─ů sztachetk─Ö z p┼éotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widz─ůc, ┼╝e jedna sztachetka jest wyrwana, my┼Ťli: "Ten jeden raz to jej wybacz─Ö".
Wchodzi do domu, a ┼╝ona krzyczy:
- Dobrze, ┼╝e ju┼╝ wr├│ci┼ée┼Ť, bo co ja tu prze┼╝y┼éam! Trzy razy nam ca┼éy p┼éot sztachetka po sztachetce jakie┼Ť ┼éobuzy rozebra┼éy!

Dwaj kumple siedz─ů przy...

Dwaj kumple siedz─ů przy piwku w knajpce I rozmawiaj─ů.
-Wiesz, seks z moj─ů ┼╝on─ů jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze troch─Ö I chyba ca┼ékiem przestaniemy si─Ö kocha─ç...
-Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami... To w ogóle zapomniałbym co to seks!

W┼éa┼Ťciciel przydro┼╝nej...

W┼éa┼Ťciciel przydro┼╝nej gospody m├│wi do ┼╝ony:
- Porcja zaj─ůca dla tego starszego pana!
- Mo┼╝e lepiej zaproponowa─ç mu cos innego?
- Dlaczego?
- S┼éysza┼éam jak m├│wi┼é do faceta, kt├│ry siedzi za nim przy stoliku, ┼╝e jest my┼Ťliwym. Jeszcze pozna, ┼╝e nasz zaj─ůc to kot!

M─ů┼╝ wraca z pracy i pyta...

M─ů┼╝ wraca z pracy i pyta ┼╝ony:
- Jak ci min─ů┼é dzie┼ä, s┼éodziaczku?
- Wszystko dobrze, kochanie! Ugotowa┼éam barszcz, usma┼╝y┼éam kotlety, sprz─ůtn─Ö┼éam pok├│j dzieci, zrobi┼éam pranie... Jutro, je┼Ťli znowu nie zap┼éacisz za Internet, to ci─Ö ZABIJ─ś!

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy...

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy wybra┼é si─Ö na polowanie. Przeszed┼é kawa┼éek i my┼Ťli:
- Tak zimno, dzi┼Ť na pewno nic nie upoluj─Ö.
Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
- To ty kochanie? - spyta┼éa w p├│┼é┼Ťnie ┼╝ona my┼Ťliwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

John O'Riley był członkiem...

John O'Riley był członkiem Irlandzkiego Klubu Mistrzów Toastów i pewnego wieczoru podczas lokalnego konkursu na najlepszy toast wygrał zawody. Jego toast, który został uznany za najlepszy:
"Wypijmy za najlepsze lata mojego ┼╝ycia sp─Ödzone mi─Ödzy nogami mojej ┼╝ony!!!"
Kiedy John wr├│ci┼é do domu ┼╝ona spyta┼éa jak by┼éo na spotkaniu klubu oczywi┼Ťcie pochwali┼é si─Ö, ┼╝e wygra┼é konkurs na najlepszy toast. ┼╗ona oczywi┼Ťcie spyta┼éa jak brzmia┼é ten toast.
- "Wypijmy za najlepsze lata mojego ┼╝ycia sp─Ödzone w ko┼Ťciele z moj─ů ┼╝on─ů!!!"
- To mi┼ée John, ┼╝e wspomnia┼ée┼Ť o mnie w swoim toa┼Ťcie...
Następnego ranka pani O'Riley wybrała się na zakupy i spotkała znajomego policjanta, który też był na konkursie toastów.
- Witam, pani O'Riley. Toast pani męża był niesamowity, musiał wygrać...
- Faktycznie - rzek┼éa pani O'Riley - ale ┼╝eby by─ç ca┼ékiem szczer─ů, by┼é tam tylko dwa razy, za pierwszym razem zasn─ů┼é, a drugi raz musia┼éam go tam wci─ůgn─ů─ç za uszy...