#it
emu
psy
syn

Amerykanka i jej kole┼╝anka...

Amerykanka i jej kole┼╝anka Arabka robi─ů zakupy w supermarkecie. Przechodz─ů ko┼éo stoiska z warzywami. Arabka z g├│ry ziemniak├│w wybiera dwa najbardziej okr─ůg┼ée i m├│wi:
- Przypominaj─ů mi j─ůdra mojego m─Ö┼╝a.
- Wow! S─ů takie du┼╝e?!
- Nie, takie brudne.

Na butach importowanych...

Na butach importowanych z Chin: "Nie chodzi─ç po deszczu."

Przylatuje Real Madryt...

Przylatuje Real Madryt zagra─ç z reprezentacj─ů Polski mecz towarzyski. Wysiadaj─ů na lotnisku, ale okazuje si─Ö, ┼╝e zapomnieli zabra─ç ze sob─ů koszulki, nikt o tym nie pami─Öta┼é opr├│cz Ronaldo.
- Dobra chłopaki, zagram sam...
- Jak to sam? Przecie┼╝ nie dasz rady!
- Spokojnie, postaram si─Ö.
Mija pierwsze 45 min, telefon do szatni do Ronaldo...
- Ronaldo ile jest?
- Spokojnie chlopki, prowadz─Ö 1:0.
Mija 90 min, telefon do szatni do Ronaldo...
- Ronaldo ile jest?
- 1:1.
- Ale jak to 1:1?
- No normalnie, w 80 min. dosta┼éem czerwon─ů kartk─Ö, a w 93 min. Rasiak strzeli┼é gola!

Polacy uciekaj─ů przed...

Polacy uciekaj─ů przed Niemcami i wskakuj─ů do studni.
Niemcy:
mo┼╝e poszli do lasu?
Polacy:
do lasu, do lasu.
Niemcy:
mo┼╝e poszli na pole?
Polacy:
na pole, na pole.
Niemcy:
mo┼╝e s─ů w studni?
Polacy:
na pole, na pole.

Rozmawiaja dwaj bankowcy:...

Rozmawiaja dwaj bankowcy:
- Wiesz, przez ten kryzys, to nie moge spac, wierce sie cala noc, ale z nerw├│w nie daje rady zasnac.
- A ja spie jak niemowle.
- No co Ty, naprawde? Jak to, jak niemowle?
- No po prostu... Cala noc rycze, a nad ranem robie w gacie...

W zakładzie fryzjerskim:...

W zakładzie fryzjerskim:
- Mistrzu, jaka jest różnica między ogoleniem za 3 złote, a tym za 5 złotych?
- Do tego za 5 złotych używam naostrzonej brzytwy.

Na imprezie kole┼╝anka...

Na imprezie koleżanka [K] kłóci się ze swoim bratem [B].
K - Nie można tak generalizować, przecież nie każdy murzyn musi być od razu złodziejem! Na przykład taki Michael Jackson: przecież on od kiedy miał pięć lat musiał ciężko pracować i zarabiać! Co prawda ojciec zmuszał go do tego terrorem...
B - Widzisz?! Ukradł własnemu synowi dzieciństwo!

Święta. Dwie blondynki...

┼Üwi─Öta. Dwie blondynki jada po choink─Ö. Wje┼╝d┼╝aj─ů do lasu, wychodz─ů z samochodu. Po kilku godzinach brni─Öcia w ┼Ťniegu jedna z nich m├│wi:
- Wiesz co? Zimno mi... Mo┼╝e we┼║my pierwsza lepsza choink─Ö, nawet je┼Ťli b─Ödzie bez bombek.

Wchodzi facet do biblioteki...

Wchodzi facet do biblioteki i pyta bibliotekarki:
- Jest ksi─ů┼╝ka o koalicji PO i PIS?
- Fantastyka pi─Ötro wy┼╝ej.

Najprostszym typem telewizora...

Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-bia┼éy w br─ůzowej obudowie.