Bardzo zdenerwowany m臋偶czyzna...

Bardzo zdenerwowany m臋偶czyzna stukaj膮c do drzwi krzyczy:
- Otwieraj! Ty palancie! Wiem, 偶e u ciebie jest moja 偶ona!
Drzwi otwieraj膮 si臋, staje w nich p贸艂nagi m臋偶czyzna i spokojnym g艂osem odpowiada:
- Owszem, by艂a tu twoja 偶ona, ale 15 minut temu wysz艂a; bardzo zadowolona i jeszcze dosta艂a kas臋, wi臋c o co chodzi?

Bardzo nie艣mia艂y, niski...

Bardzo nie艣mia艂y, niski cz艂owieczek wszed艂 do baru
dla motocyklist贸w na Bronksie. Chrz膮kn膮艂 znacz膮co i
spyta艂:
- Kt贸ry z pan贸w jest w艂a艣cicielem dobermana, przywi膮zanego
do parkometru na zewn膮trz?
Poruszy艂 si臋 jeden z mocniej przypakowanych kolesi, w sk贸rze,
z w艂osami wystaj膮cymi z ka偶dej mo偶liwej szczeliny,
odwr贸ci艂 si臋 powoli na sto艂ku, spojrza艂 z g贸ry na ma艂ego
kolesia i m贸wi:
- To m贸j pies i co?
- C贸偶, - zapiszcza艂 ma艂y, bardzo zdenerwowany - obawiam si臋,
偶e m贸j pies w艂a艣nie zabi艂 pa艅skiego.
- Co?! - zagrzmia艂 wielki z niedowierzaniem - To jakiego
ty masz psa?
- Szanowny panie, - odpowiedzia艂 ma艂y - to czterotygodniowy
szczeniak.
- Do cholery! - wrzasn膮艂 wielki facet - Jak ma艂y szczeniak
mo偶e zabi膰 dobermana?
- Szanowny panie, on si臋 nim zad艂awi艂.

鈥淲szystko zacz臋艂o si臋...

鈥淲szystko zacz臋艂o si臋 wtedy, kiedy moje c贸rki by艂y ma艂e i w niedziel zabiera艂em je do weso艂ego miasteczka. Siedzia艂em na 艂awce, pogryza艂em orzeszki zmiene i rozgl膮da艂em si臋 dooko艂a. Pomy艣la艂em sobie 鈥淜urcz臋, czy nie mo偶na stworzy膰 lepszego miejsca, gdzie dzieci i rodzice mogliby razem dobrze si臋 bawi膰?鈥濃
Walt Disney

Umieraj膮cy m膮偶 m贸wi do 偶ony:...

Umieraj膮cy m膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Obiecasz mi co艣, kochanie?
- Co, m贸j najdro偶szy?
- Przyrzeknij, 偶e jak umr臋, nie b臋dziesz si臋 z nikim kocha膰.
- A jak nie umrzesz?

Dzwoni telefon w biurze...

Dzwoni telefon w biurze podr贸偶y:
- Organizujecie pobyty w Egipcie?
- Oczywi艣cie, prosz臋 pana. A jaki o艣rodek pana interesuje?
- A jakie s膮?
- Taba, Hurgada, Nuwejba...
- Stop! Nuwejba, to mi pasuje!
- Kiedy chce pan jecha膰?
- A nie, nie, ja tylko rozwi膮zuj臋 krzy偶贸wk臋...

Jaki jest najlepszy kandydat...

Jaki jest najlepszy kandydat na m臋偶a?
- 90 na 60 na 42.
- ?
- 90 lat, 60 tysi臋cy dolar贸w na k膮cie i 42 stopnie gor膮czki.

Co w latach 90. Polacy my艣leli o bananach?

W ci膮gu ostatnich 25 lat sporo si臋 w Polsce zmieni艂o. Jeszcze na pocz膮tku lat 90. ludzie nie byli przyzwyczajeni do obecno艣ci zagranicznych produkt贸w na p贸艂kach. We藕my pod lup臋 chocia偶by banany, kt贸re budzi艂y wiele kontrowersji.

Blondynka wstaje rano...

Blondynka wstaje rano z 艂贸偶ka podchodzi do okna. M膮偶 pyta:
- Jaka dzi艣 pogoda?
- Sk膮d mog臋 wiedzie膰? Jest straszna mg艂a, pada deszcz i nic nie wida膰!

M膮偶 wraca do domu i widzi,...

M膮偶 wraca do domu i widzi, 偶e 偶ona pakuje walizk臋.
- Gdzie si臋 wybierasz?
- Do Londynu. Przeczyta艂am, 偶e za to, co ja tu robi臋 za darmo, w Londynie dziewczyna dostaje 200 funt贸w.
Po chwili 偶ona widzi, 偶e i m膮偶 si臋 pakuje:
- A Ty gdzie?
- Ja te偶 do Londynu. Chc臋 zobaczy膰, jak tam prze偶yjesz za 400 funt贸w rocznie.