#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Blondynka jedzie na rowerze...

Blondynka jedzie na rowerze i nagle potr膮ci艂a przechodnia:
- Dlaczego pani nie zadzwoni艂a?! - z艂o艣ci si臋 facet.
- Bo nie znam pana numeru telefonu...

Blondynka idzie ulic膮...

Blondynka idzie ulic膮 ze 艣wini膮 pod pach膮. Przechodzie艅 pyta:
- Sk膮d to masz?
- Wygra艂am na loterii - odpowiada 艣winia.

W g艂owie blondynki mieszkaj膮...

W g艂owie blondynki mieszkaj膮 3 pch艂y. Spotykaj膮 si臋 po wakacjach i opowiadaj膮 gdzie by艂y i co ich spotka艂o.
Pierwsza m贸wi:
- Ja by艂am w takim miejscu gdzie by艂y kozy. I czasami tak kto艣 wk艂ada艂 palca i wyci膮ga艂 jedn膮.
Druga m贸wi:
- A ja by艂am w krainie miodu. Tylko, 偶e codziennie kto艣 go stamt膮d wymywa艂.
A trzecia m贸wi:
- A ja by艂am w takiej ciemnej dziupli do kt贸rej kto艣 ci膮gle wchodzi艂 i wychodzi艂, wchodzi艂 i wychodzi艂. Ja mu m贸wi臋 dzie艅 dobry, a on mnie oplu艂.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do apteki.
- W czym mog臋 pani pom贸c? - pyta aptekarz.
- Na pocz膮tku prosz臋 mi powiedzie膰, czy ma pan lekarskie wykszta艂cenie?
- Oczywi艣cie! Sko艅czy艂em Akademi臋 Medyczn膮...
- Ale na lekach si臋 pan zna?
- Oczywi艣cie! Dosta艂em dyplom na kierunku farmaceutycznym...
- Pewnie na tr贸jkach pan sko艅czy艂?
- Ale偶 sk膮d! Dyplom mam z czerwonym paskiem!!!
- No dobrze. Uspokoi艂 mnie pan. Poprosz臋 paczk臋 waty...

Czym si臋 r贸偶ni blondynka...

Czym si臋 r贸偶ni blondynka od 偶aby:
-Tym ,偶e 偶aba kuma a blondynka nie .

60-latek o偶eni艂 si臋 ze...

60-latek o偶eni艂 si臋 ze 艣liczn膮 20-latk膮. Koledzy pytaj膮:
- Jakim cudem wyrwa艂e艣 tak膮 lask臋?
Na to 60-latek wyci膮ga z portfela Vis臋, MasterCard, American Express...
- Wygra艂em w karty.

Kobieta pyta pracownika...

Kobieta pyta pracownika warsztatu samochodowego:
- Czy m贸g艂by pan wzmocni膰 klakson w moim samochodzie? Chcia艂abym, aby tr膮bi艂 dwa razy g艂o艣niej.
- Dlaczego?
- W moim samochodzie s膮 zepsute hamulce...

Blondynka jedzie zdenerwowana...

Blondynka jedzie zdenerwowana zygzakiem po ulicy.
Zatrzymuje j膮 drog贸wka.
- Co pani do cholery wyprawia?
- Prosz臋 pana - m贸wi zdesperowana. Jad臋 sobie, a tu nagle drzewo mam przed sob膮. To skr臋cam, ale znowu jakie艣 drzewo, skr臋cam i ca艂y czas widz臋 jakie艣 drzewa.
Facet zagl膮da do auta kobiety:
- Prosz臋 wyj膮膰 choink臋 zapachow膮, to wszystko b臋dzie w normie.

Blondynka do swojego...

Blondynka do swojego ch艂opaka:
- S艂uchaj. Znamy si臋 ju偶 bardzo d艂ugo. Mo偶e przedstawi艂by艣 mi swoj膮 rodzin臋?
- Chcia艂bym, ale 偶ona z dzie膰mi wyjecha艂a.

Jad膮 dwie blondynki samochodem...

Jad膮 dwie blondynki samochodem i widz膮 czerwone 艣wiat艂o.
- Och, jakie pi臋kne!
Widz膮 pomara艅czowe.
- Och, jakie pi臋kne!
Widz膮 zielone.
- Och, jakie pi臋kne!
Zapala si臋 znowu czerwone.
- To ju偶 widzia艂y艣my. Jed藕my dalej!