kot
psy
syn

Sekretarka (blondynka)...

Sekretarka (blondynka) przychodzi sp贸藕niona do pracy i rozpacza.
Zatroskany szef pyta j膮:
- Co si臋 sta艂o?
- Nieszcz臋艣cie, umar艂a mi matka.
Szef proponuje dzie艅 wolny, jednak blondynka stanowczo odmawia m贸wi膮c, 偶e w艣r贸d ludzi przy pracy, zapomni o nieszcz臋艣ciu.
Po godzinie szef widz膮c zap艂akan膮 nadal sekretark臋 pyta o samopoczucie.
- Kolejne nieszcz臋艣cie szefie, dzwoni艂a moja siostra - jej matka te偶 nie 偶yje.

odje偶d偶a beemka pod blok,...

odje偶d偶a beemka pod blok, wysiada dres i wrzeszczy:
- Kryyyy艣kaaa!
Na balkon na pi膮tym pi臋trze wypada blondynka.
- Co?
- Zr贸b se gr臋 wst臋pn膮, zara przyjde.

Do sklepu mi臋snego wchodzi...

Do sklepu mi臋snego wchodzi blondynka, staje przed lad膮 i wyra藕nie, chc膮c sobie co艣 przypomnie膰, pyta sprzedawc臋:
- Jak si臋 nazywa taki ptak z czerwonym dziobem?
- Bociek - m贸wi sprzedawca.
- No, w艂a艣nie! - wykrzykuje blondynka. P贸艂 kilograma bo膰ku, prosz臋.

Czemu blondynka cieszy...

Czemu blondynka cieszy si臋, 偶e u艂o偶y艂a uk艂adank臋 puzzle w 4 miesi膮ce?
- Poniewa偶 na pude艂ku napisano: "Od 2 do 5 lat"!

Blondynka przychodzi...

Blondynka przychodzi do baru i zwierza si臋 kelnerowi:
- ale ja jestem g艂upia nikt mnie nie lubi...
Kelner na to:
- Nie jest 藕le...
I zawo艂a艂:
- ruda chod藕 tutaj!
i m贸wi:
- id藕 do swojego domu i zobacz czy tam jeste艣.
Po chwili ruda przychodzi zdyszana z domu i m贸wi:
- nie nie by艂o mnie tam...!
A na to blondynka:
- jaka g艂upia!!! ja bym zadzwoni艂a...!

Blondynka, brunetka i...

Blondynka, brunetka i szatynka id膮 przez pustyni臋.
Nagle idzie lew.
Przestraszone uciekaj膮.
Brunetka staje i sypie lwu piaskiem w oczy.
Lew ucieka.
Historia si臋 powtarza, ale tym razem to szatynka sypie piaskiem.
Jaki艣 czas p贸藕niej nadbiega wielka chmara lw贸w.
Brunetka i szatynka uciekaj膮, a blondynka stoi.
- Blondynko biegnij, uciekaj! - krzycz膮, a blondynka na to:
- Dlaczego? Ja nie sypa艂am!

CH艁OPAK OD KA艢KI TO KRETYN...

CH艁OPAK OD KA艢KI TO KRETYN

Kolega m贸j jad膮c kilka dni temu autobusem sta艂 si臋 mimowolnym 艣wiadkiem takiej oto rozmowy dw贸ch dziewcz膮t:
- Ej, znasz tego ch艂opaka od Ka艣ki?
- No znam, a co?
- S艂uchaj, ale on jest poj**any.
- Czemu tak "my艣lisz"?
- Ka艣ka ma czarne w艂osy, tak?
- No tak.
- No, a ten kretyn na ni膮 bia艂og艂owa m贸wi.

Blondynka pracuje w hotelu...

Blondynka pracuje w hotelu jako sprz膮taczka. Jej prezes m贸wi:
- Posprz膮taj wind臋.
- Na wszystkich pi臋trach?

Eliminacje do fina艂u...

Eliminacje do fina艂u miss Polonia. Prowadz膮cy wskazuje d艂oni膮 trzy kandydatki:
- Pani, pani i... pani!
- I jeszcze ja, ja! - krzyczy pewna blondynka.
- No dobrze, to jeszcze pani - zgadza si臋 prowadz膮cy - Ubiera膰 si臋 i do domu!

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu z 艣rodkami owadob贸jczymi.
- Poprosz臋 100 kulek na mole.
Na drugi dzie艅:
- Poprosz臋 300 kulek na mole.
Na trzeci dzie艅:
- Poprosz臋 1000 kulek na mole.
Zdziwiony sprzedawca pyta:
- Po co pani tyle tych kulek na mole?
Blondynka na to:
- A co pan my艣li, 偶e jedn膮 kulk膮 艂atwo w mola trafi膰?